Zacieśnianie więzi

W ramach lepszego zapoznania się ze sobą realizujemy comiesięczny projekt losowania osób, do których można napisać op. i dostać dzięki temu +3 pkt. do każdej z umiejętności (+1 pkt. do mocy).
Link do osób, które zostały wylosowane znajduje się tutaj. :)

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tara. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tara. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 26 grudnia 2013

Cd. Tara "Nowa członkini cz.12 (cd. Moon)


Zostałam sama... Myślałam, że jest przyjacielem. 
Chodziłam w smutku przez jakieś 15 minut gdy ujrzałam jakąś wilczycę. Podeszłam bliżej.
- Hej, ty jesteś ta nowa? - zapytałam
- Hej, tak. A ty?
- Ja też nie dawno doszłam
- A jak się nazywasz?
- Tara. A ty jesteś Moon, tak?
- Tak... Skąd wiesz?
- Przewidziałam przyszłość, że do nas dołączysz.

<Moon?>

poniedziałek, 23 grudnia 2013

Cd. Tara "Moja historia cz.12 (cd. Assuva)


- Patrz jakaś kartka! - powiedział
- Hm... To chyba list.
- Nie wpadłabym na to, wiesz! To od Lejsi. - powiedział zażenowany Assuva
- Czytaj - odparłam zaniepokojona
 
Droga Taro,
 Mam wszystkiego dość.Wyruszam w góry. Nie szukaj mnie. Kocham Cię, Lejsi
 
P.S. Mam nadzieję, że nie długo wrócę.

- O Boże! - krzyknęłam
- Jest tak źle?
- Nie rozumiesz? A jak ją Asai złapie?!
- Biegnijmy po Griveosa. - zaproponował
- Nie! - zaprzeczyłam - Oni się pokłócili. On będzie wiedział co zrobić. Ja jej poszukam na własną rękę. Czy idziesz ze mną czy nie. 


<Assuva?>





niedziela, 22 grudnia 2013

Cd. Tara "Moja historia cz.10 (cd. Assuva)

Otworzyłam oczy. Przed sobą zobaczyłam Assuve.
- Lejsi, Lejsi!... - próbowałam zawołać moją siostrę, niestety wyszedł tylko zamglony szept. Nie mogłam nic innego wypowiedzieć, więc byli trochę zdziwieni moją mową.
- Co?! - krzyczały wilki
- Lejsi! Lejsi! - udało mi się krzyknąć, ale wypadło to dość słabo, ale wystarczyło, żeby przyszła
- Jestem kochana!! -powiedziała zatroskana siostra, wyławiająca się z pomiędzy innych wilków.
Ucieszyłam się, dając o tym znać poprzez osłabiony uśmiech. Gdy płakała moje zdrowie wracało do normy. Nagle poczułam się zupełnie zdrowa i wstałam.
- Taro! - krzyknął Assuva
- Spokojnie, łzy Lejsi mnie uleczyły.
- Assuva wspominał coś o Asai. Mów szybko, o co chodzi. - powiedział Griveros, po czym Lejsi spojrzała na niego z gniewem. On jakby posmutniał.
- Chodzi oto, że rano Asai rano mnie pogryzła. Podobno dowiedziała się o nowej mocy Lejsi i wypowiedziała wojnę, a nie zabiła mnie tylko dlatego, żebym mogła przekazać wam, że ona się nie podda póki nie zdobędzie jej.
Każdy kto to usłyszał, zaniepokojony tą nowiną poszedł do siebie i przygotowywał do wojny.
- Taro? - powiedział Assuva, który jeszcze został
- Tak?- odpowiedziałam spoglądając na niego

<Assuva?>

sobota, 21 grudnia 2013

Cd. Tara "Moja historia cz.8 (cd. Assuva)

Obudziłam sie wcześnie rano. I poszłam zapolować. Wróciłam akurat wtedy, gdy wilk sie budził.
- A ty nie jesz? A w ogóle to z jakiej okazji?
- Nie jestem głodna. Nie ważne.
- Coś się stało?
- Tak...
Zaczęłam płakać.
-Nie płacz! Zaraz... Ty kulejesz na prawą łapę?
-Tak... S-s-spotkałam Asai. Wiesz zanim przyszłeś była wojna. A-s-s-sai chciała zdobyc moją siostre poneiważ ma najpotężniejszą moc wody, i w dodatku odkryła niedawno, że jej łzy uleczają. Zła wilczyca napadła mnie przy polowaniu pogryzła i i-i proszę zawiadom wilki, że wypowiedziała wojnę i, że nie spocznie dopóki nie dorw-wie Lejsi.
- Taro, ty słabniesz.
Byłam cała we krwi i co raz słabsza.
- Zawiadom wilki, ja ja nie dam rady pójść.
Po czym chyba zemdlałam, ale usłyszałam już tylko jakby w oddali głos Assuvy:
- Nie zostawię cię!

<Assuva?>



Cd. Tara "Moja historia cz.6" (cd. Assuva)


- Pięknie tu, prawda?
 - Tak.
- Zgłodniałam. - zmieniłam temat
- Chodźmy zapolować.
- Świetnie.
- Eee... mam pytanie... - mruknął po chwili
- Tak?
- Ty zawsze wiesz, co chcę ci powiedzieć?
- Nie. Ja przepowiadam przyszłość kiedy chcę. Tylko nie raz mam wizje gdy ma się zdarzyć coś złego, a w normalnych sytuacjach nie używam tej mocy, gdyż wolę się sama powoli przekonać, co przyniesie los.
- Aha, to dobrze.
- Czemu?
- A nie, nie, nic.. A ten... A miałaś ostatnio złe wizje? - zmartwił się
- Tak
- Jakie?
- Że Lejsi z Griveosem się pokłócą. I zapewnie tak będzie.
- A wiesz o co?
- Wiem, to nie nasza sprawa, ale ci powiem, bo cie bardzo lubię.
Samiec uśmiechnął się.
- O szczeniaki, ale o o szczegóły nie wnikam.
- Dużo nas łączy.
- Hm... Masz rację. Oboje władamy ogniem i uwielbiamy polować, a co do polowania, to zobacz kolacja przybywa. Tym razem zwierze było większe, więc się najadliśmy.
- A ty jako łowczyni, co robisz?
- Poluje dla watahy, bo gdy jest zima trudno jest znaleźć zwierzynę.
- Ahm...
- Cieszę się, że mam moc ognia, przynajmniej mi zimno nie jest.
- A co z twoją mocą gwiazd?
- Moja moc gwiazd, to inaczej magia. Po prostu magia czarodzieja.

<Assuva>

piątek, 20 grudnia 2013

Cd. Tara "Moja historia cz.4" (cd. Assuva)


- No więc może zacznijmy od tego, że mam rodzoną siostrę Lejsi. Wszyscy się dziwią bo ona ma najpotężniejszą moc wody, a mój żywioł to ogień. Nic nie pamiętam z dzieciństwa. Uwielbiam polować, a najbardziej z kimś. Władam ogniem i gwiazdami. Umiem przepowiadać przyszłość. No więc, wiem co byś mi o sobie opowiedział.
- He he he... To może przepowiedz co się będzie działo?
- Wole zobaczyć powoli co los przyniesie.
- Rozumiem.
- Ha ha ha patrz obiadek idzie!
Jednym zamachem rzuciliśmy się na małe zwierzątko.
- Jak ja to kocham! Ciekawe co robi moja siostra...
- Może się gdzieś przejdziemy?
- Znam tu wszystkie miejsca. Zaprowadzę cię do wyjątkowego.
Tym miejscem było...

<Assuva>



czwartek, 19 grudnia 2013

Cd. Tara "Moja historia cz.2" (cd. Assuva)

- Hej! - przywitałam się
- Witaj.... - wilk był mi nieznany, ale wydawał się niezwykły...
- Jak się nazywasz?
- Assuva - odparł
- Z jakiej jesteś watahy?
- Ehh... No wiesz.
- Aha, rozumiem.
- A ty, co tu robisz? - zapytał
- Poluję.
- To nie przeszkadzam. - odpowiedział i dodał: - I tak jestem samotny...
- Nie przeszkadzasz. Chodź, dołączysz do naszej watahy.
Zgodził się. Szłam z wilkiem przez 15 minut. Cała wataha przyjęła go serdecznie.
- Widzisz, już nie jesteś samotny - uśmiechnęłam się

<Assuva>

niedziela, 15 grudnia 2013

Od Tary "Moje życie i przyjaźń cz.1" (cd. Luna)

Gdy wróciłam z miasta postanowiłam pójść na polowania. Zapuściłam sie na oddalone tereny. Zchowałam się za krzakami. Wypatrzyłam jakieś zwierzątko. Skoczyłam!
- Ała!
- Tara? Co ty tu robisz?!
- O to samo cię, Luna mogę zapytać!
- Eh, nie ważne... Widocznie zajmujemy się tym samym...
- Ta...
- Wiesz podobno jesteś taka życzliwa itp. ...
- Nie do końca... Nie: raz jestem zbyt agresywna... Szczególnie po przemianie. A ty też taka niby szorstka...
- No bo taka jestem.
- Ale ja ciebie lubię.
- Ja chyba też cie polubiłam...
Pobiegłyśmy, aby na coś zapolować.

<Luna>