Zacieśnianie więzi

W ramach lepszego zapoznania się ze sobą realizujemy comiesięczny projekt losowania osób, do których można napisać op. i dostać dzięki temu +3 pkt. do każdej z umiejętności (+1 pkt. do mocy).
Link do osób, które zostały wylosowane znajduje się tutaj. :)

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sarah "stara". Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sarah "stara". Pokaż wszystkie posty

niedziela, 15 lutego 2015

Od Sarah "Nowy dom" cz. 1 (cd. chętny)

Kolejny dżdżysty poranek. Większość terenów pokrywała szara mgła, ale mimo tego wszystko dobrze widziałam. Mając świadomość, że w końcu znalazłam jakąś watahę, udałam się na poszukiwanie jakiegoś schronienia, jaskini, a także innych wilków, które tutaj należą. Cóż, szukanie dobrego domu, w którym w żaden sposób nie będę nikomu przeszkadzać był dla mnie nie lada wyzwaniem. Odkąd uciekłam z poprzedniej watahy, nie udało mi się jeszcze tego dokonać...
Mijając nader tajemniczy las i przebrnąwszy się przez ogromną i równie cudną łąkę, dotarłam na przepiękny wodospad. Panowała tam cicha, miła i spokojna atmosfera. Nagle zobaczyłam, jak promienie ledwo wschodzącego słońca, wychodzącego zza mgły, odbijają się o wodę. To wszystko wyglądało tak ślicznie. Pomyślałam sobie, że może wyruszę w kierunku przeciwnym do tego, którego trzymałam się na początku. Jak postanowiłam tak zrobiłam. Na moje szczęście, po niespełna kilku minutkach wędrówki, zauważyłam w oddali sylwetkę jakiegoś wilka. Z tak dużej odległości trudno było określić, czy to basior, czy może jednak wadera. "Jej, w końcu kogoś znalazłam" pomyślałam i po chwili podbiegłam uradowana do nieznajomego.

<Ktoś?> 

 Uwagi: brak

środa, 11 lutego 2015

Od Sarah "Tak dołączyłam"

Kolejny chłodny poranek. Wokoło prószył śnieg. Leżałam sobie w nieznanym mi lesie pod jakimś drzewem. Rozglądałam się za jakąś zwierzyną lub wilkami. Byłam zamyślona i lekko rozkojarzona. Po chwili uświadomiłam sobie, że nie mogę cały dzień rozmyślać, więc wstałam i ruszyłam przed siebie. Podczas wędrówki udało mi się znaleźć jakieś pożywienie. Nagle wyczułam czyjąś obecność, jakby ktoś był schowany w pobliskich krzakach. Postanowiłam tam podejść.
- Hej - powiedziałam przyjaźnie. Przed moimi oczami ukazała się wadera z białoróżowymi włosami, o śnieżnobiałej sierści z czarnymi "skarpetkami" i równie ciemnymi pasami.
- Skąd się tu wzięłaś? - spytała zdziwiona moim nagłym wpadnięciem na nią. Pomyślałam, że może przedtem mnie nie słyszała, gdy do niej podchodziłam.
- Ja? - powtórzyłam - Przechodziłam sobie dróżką i tak cię znalazłam.
- Należysz do jakiejś watahy? - zadała kolejne pytanie.
- Nie - odpowiedziałam szczerze. - A czemu pytasz?
- Może chciałabyś dołączyć do mojej?
-Świetnie - ucieszyłam się. - A tak w ogóle, to Sarah jestem - przedstawiłam się.
- Ja jestem Kiiyuko. Chodź, zaprowadzę cię.
- Dobrze, idę za tobą. - powiedziałam i ruszyłam za Alfą. Gdy doszłyśmy na miejsce, pokazała mi tereny naszej watahy, opowiedziała mi o większości wilków... Tak dołączyłam do tej watahy...
 
Uwagi: Przed znakiem zapytania NIE stawiamy Spacji.