Gdy zobaczyłem nową waderę, dziwnie się poczułem. Tak jakoś inaczej,
nigdy nie czułem takiego uczucia. Po chwili wydusiłem z siebie głos:
- Nie, nie znamy się. Ale może się przedstawię. Jestem Picallo
- A ja Katiko
- Miło mi cie poznać.
Nagle nastała dziwna cisza... Pierwszy raz stałem się lekko nieśmiały
lecz nie dałem tego po sobie poznać. Byliśmy wpatrzeni w
siebie... Myślałem że wadera coś powie a tu nic... I tak siedzieliśmy z
3 minuty. Aż w końcu chciałem coś powiedzieć, ale wadera również coś
powiedziała i wpadliśmy sobie w słowo.
- Sory... Mów pierwsza
<Kaitko?>
Zacieśnianie więzi
Link do osób, które zostały wylosowane znajduje się tutaj. :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Picallo/Splintel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Picallo/Splintel. Pokaż wszystkie posty
środa, 8 stycznia 2014
wtorek, 7 stycznia 2014
Cd. Picallo "Powitanie cz.5" (cd. Valixy)
- Nie chce dołączyć do watahy.
- Jak to, czemu?
- Jestem samotnikiem. Straciłem zaufanie do innych
- Dlaczego?
- Miałem niemiłe przygody... Jedyne czego szukam to miłej wadery.
- A po co szukasz?
- Omg co to komisariat?
- Nie, ale jestem ciekawa.
- Widać... Słuchaj, chciałbym kiedyś założyć rodzinę, więc szukam fajnej wadery. To jest cel w moim życiu. Na razie!
<Valixy?>
- Jak to, czemu?
- Jestem samotnikiem. Straciłem zaufanie do innych
- Dlaczego?
- Miałem niemiłe przygody... Jedyne czego szukam to miłej wadery.
- A po co szukasz?
- Omg co to komisariat?
- Nie, ale jestem ciekawa.
- Widać... Słuchaj, chciałbym kiedyś założyć rodzinę, więc szukam fajnej wadery. To jest cel w moim życiu. Na razie!
<Valixy?>
czwartek, 2 stycznia 2014
Cd. Picallo "Powitanie cz.3" (cd. Valixy)
- O kurde... Słuchaj mam do ciebie pytanie: jak się nazywa samica bydła?
- Chyba krowa
- No dobrze, a samiec?
- Byk
- Nie! Bo samiec bydła nazywa się Buhaj. W każdej watasze tego uczą.
- Nie wymądrzaj się tak!
- Sory. Nieważne. Dzięki za ocalenie.
Po czym ruszyłem przed siebie.
-A ty gdzie się wybierasz? - spytała
- Tam gdzie mnie łapy ponoszą. Jestem samotnikiem odkąd... Wole o tym nie mówić...
<Valixy?>
- Chyba krowa
- No dobrze, a samiec?
- Byk
- Nie! Bo samiec bydła nazywa się Buhaj. W każdej watasze tego uczą.
- Nie wymądrzaj się tak!
- Sory. Nieważne. Dzięki za ocalenie.
Po czym ruszyłem przed siebie.
-A ty gdzie się wybierasz? - spytała
- Tam gdzie mnie łapy ponoszą. Jestem samotnikiem odkąd... Wole o tym nie mówić...
<Valixy?>
wtorek, 31 grudnia 2013
Od Picalla "Powitanie cz.1" (cd. jakaś wadera)
Szukałem schronienia. Przed czym? Przed rozwścieczonym buhajem (bykiem).
Długa historia.... no więc uciekałem przed nim ponad 18 godzin bez
przerwy. I nie wiedziałem gdzie sie ukryć. Przez przypadek wszedłem na
czyjeś tereny. Nie wiedziałem że są zajęte. No gdy biegłem na wprost
siebie nagle ktoś złapał mnie za łapę i schował w szczelinę skały. Byk
pobiegł dalej. Zgubiłem go. Nabierałem tchu i spojrzałem w oczy waderze
która mnie ocaliła.
- Dziękuje. Jak coś, jestem Picallo. A ty?
<Jakaś wadera>
- Dziękuje. Jak coś, jestem Picallo. A ty?
<Jakaś wadera>
czwartek, 26 grudnia 2013
Cd. Giveros "Asai cz.20" (cd. Lejsi)
Spoglądałem ślepo na oddalającą się wilczycę. Po czym odwróciłem się do siostry.
- Bezczelna! - krzyknęła oburzona - Wini cię za to że jesteśmy spokrewnieni! - Zamknij pysk - mruknąłem. - I lepiej już idź. Za niedługo 19, sądząc po ułożeniu gwiazd - Uhh, jak wolisz ją odemnie-powiedziała po czym wygramoliła się z wody. - Nie stawiaj mnie w takiej sytuacji. - zmarszczyłem czoło. - Pa,Grivy - syknęła jadowicie po czym pobiegła do swej watahy. Ja także wyszedłem na brzeg i zacząłem czekać na Lejsi. Po pewnym czasie usłyszałem jej kroki. - Chciałaś ze mną porozmawiać na osobności, czyż nie? - podniosłem brew <Lejsi?> |
|
Subskrybuj:
Posty (Atom)