Szłam plażą. Mój cel to były smocze podziemia. Myślałam, że nikogo nie
spotkam. Chciałam, żeby tak było gdyż to była moja tajemnica. Zbliżałam
się do celu, gdy ktoś nagle zawołał:
- Ice?!
Nie wiedziałam o co chodzi, więc odwróciłam się. Przede mną stał przystojny basior. Nie wiedziałam co powiedzieć tylko wykrztusiłam
- Słucham?
- Przepraszam, jesteś bardzo podobna do Ice.
- Proszę bardzo.
Chciałam się oddalić lecz on zawołał:
- Czy wybierasz się do Smoczych Podziemi?
- Tak. To znaczy... nie! A co cie to obchodzi?
- Jestem strażnikiem terenów...
- Tylko tego mi brakowało - szepnęłam
- Słucham?
- Nic, nic... Jestem Melissa a ty?
- Kai. Jesteś nowa?
- Tak.
- To w takim razie witam! Może cię oprowadzę? Bo chyba sama nie wiesz, gdzie idziesz?
- Znaczy, ok z chęcią. Właśnie wybierałam się nad kąpielisko - musiałam skłamać, bo nie mógł się dowiedzieć, że idę do smoków.
- Świetnie, pokarzę ci gdzie to jest.
Szliśmy trochę czasu. Przegadaliśmy całą drogę. Bardzo go polubiłam.
Może nawet się w nim zauroczyłam. Gdy doszliśmy Kai podszedł do wody.
Wykorzystałam chwilę jego nieuwagi i popchnęłam go do wody. Gdy z niej
wyszedł śmiał się tak samo jak i ja. Wyglądał bardzo zabawnie. Nim się
obejrzałam sama zostałam wepchnięta do wody. Uśmiech nie schodził mi z
twarzy.
<Kai>
Zacieśnianie więzi
Link do osób, które zostały wylosowane znajduje się tutaj. :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Melissa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Melissa. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 27 lipca 2014
piątek, 25 lipca 2014
Od Melissy "Jak dołączyłam? cz.1" (cd. Alexander)
To był zwykły dzień. Siedziałam z naszą końską rodziną. Mieliśmy
kryjówkę nad rzeką. Nagle moja "mama" usłyszała jakieś hałasy, były coraz głośniejsze. Mój "tata" powiedział mi, że to dzikie nieokrzesane
wilki, które polują na nasze stado. Nagle wyskoczył jeden i zaczął
straszliwie warczeć. Chciałam go zaatakować lecz mama odepchnęła mnie,
pocałowała i wrzuciła do wody. Chciałam wypłynąć i im pomóc lecz w
oddali słyszałam głos taty:
- Melissa! Ukryj się, nie mogą cie znaleźć!
Po tych słowach zauważyłam stado wielkich wilków biegnących w moją stronę. Chciałam się szybko zanurzyć ale dostałam od kogoś w twarz. Wpadłam do wody i ostatnimi resztkami sił opadłam na dno.
Na szczęście woda to mój żywioł więc mi w niej nic nie groziło.
Ocknęłam się po kilku godzinach. Nadal byłam w wodzie. Wypłynęłam, lecz zauważyłam piękną wilczycę. Piła wodę. Szybko się schowałam do wody i ją obserwowałam. Wydawała się sympatyczna, więc podeszłam do niej i zawołałam:
- Hej! Jestem Melisa! a ty?
- Hej? A ymmm... Ja Nasari...
Wilczyca patrzyła na moje rany. Było ich naprawdę dużo.
- Co ci się stało?
Opowiedziałam jej całą historię, a ona trochę o sobie mi powiedziała.
Zaprosiła mnie do watahy. Poszłyśmy do Kiiyuko, a ta przyjęła mnie do watahy. Rozstałam się z Nasari i poszłam urządzić sobie przytulne gniazdko pod wodą. Nagle spotkałam jakiegoś wilka. Zapytał mnie:
- Hej, jesteś tu nowa?
- Tak, a ty kim jesteś?
<Alexander>
- Melissa! Ukryj się, nie mogą cie znaleźć!
Po tych słowach zauważyłam stado wielkich wilków biegnących w moją stronę. Chciałam się szybko zanurzyć ale dostałam od kogoś w twarz. Wpadłam do wody i ostatnimi resztkami sił opadłam na dno.
Na szczęście woda to mój żywioł więc mi w niej nic nie groziło.
Ocknęłam się po kilku godzinach. Nadal byłam w wodzie. Wypłynęłam, lecz zauważyłam piękną wilczycę. Piła wodę. Szybko się schowałam do wody i ją obserwowałam. Wydawała się sympatyczna, więc podeszłam do niej i zawołałam:
- Hej! Jestem Melisa! a ty?
- Hej? A ymmm... Ja Nasari...
Wilczyca patrzyła na moje rany. Było ich naprawdę dużo.
- Co ci się stało?
Opowiedziałam jej całą historię, a ona trochę o sobie mi powiedziała.
Zaprosiła mnie do watahy. Poszłyśmy do Kiiyuko, a ta przyjęła mnie do watahy. Rozstałam się z Nasari i poszłam urządzić sobie przytulne gniazdko pod wodą. Nagle spotkałam jakiegoś wilka. Zapytał mnie:
- Hej, jesteś tu nowa?
- Tak, a ty kim jesteś?
<Alexander>
Subskrybuj:
Posty (Atom)