Kiedy zrobił się nowy dzień, wyszłam z groty jak reszta wilków.
- Czy są tu jakieś szczeniaki oprócz mnie? - zapytałam, trochę jakby sama do siebie.
- Tak, są na okresie próbnym - odpowiedział niespodziewanie tajemniczy głos. Wystraszyłam się trochę, więc uciekłam tam, gdzie mnie on nie znajdzie. Jak wybiegłam z groty, nie było w moim polu widzenia ani jednego wilka.
- Gdzie ja jestem? - spytałam.
Dopiero wtedy zauważyłam, że było tam tak pięknie. Nie dało się tego opisać.
- Gdzie ja jestem? Ktoś mi powie? - zapytałam z gniewem, jednak nikt nie odpowiedział, więc zdenerwowałam się jeszcze bardziej.
- Raz... dwa... trzy... - liczyłam, żeby się uspokoić. - ...osiem... dziewięć... dziesięć.
Rozpoczęłam poszukiwania groty, żeby gdzieś mieć dom. Po jakimś czasie znalazłam jakąś jaskinię. Zrobiło się późno, więc poszłam spać. Kolejnego dnia poszłam
szukać wyjścia, gdyż grota była wprost olbrzymia.
<Moon?>
Uwagi: Pisz dłuższe op.! Wiem, że niekiedy każę pisać krótsze zdania... ale bez przesady (Bałam się trochę .Więc uciekłam .Tam gdzie mnie nie znajdzie ten
tajemniczy głos.). W op. nie używamy wyrazów potocznych (np. wkurzyłam się). Cyfry i liczby w op. piszemy słownie (1 = jeden). W momencie, kiedy postać liczy, nie warto wpisywać wszystkich cyfr po kolei, można większość pominąć wtrącając narrację. Czytelnik sam się domyśli, jakie liczby wówczas występowały, bo raczej umie liczyć. Notorycznie rozpoczynasz zdania od "więc".
Zacieśnianie więzi
Link do osób, które zostały wylosowane znajduje się tutaj. :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Valixy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Valixy. Pokaż wszystkie posty
środa, 5 sierpnia 2015
piątek, 24 lipca 2015
Od Valixy ''Pierwsze dni''
Minęło kilka dni odkąd dołączyłam do watahy.
- Ale nuda... - westchnęłam ponuro.
Nagle mnie olśniło!
- Pójdę się bawić sama, przecież można bawić się w pojedynkę! - powiedziałam z entuzjazmem.
Więc ruszyłam szukać przygód. Potem poszłam gonić wiewiórkę, która wskoczyła na drzewo. Byłam trochę zdenerwowana.
- Poczekam i odpocznę przynajmniej chwilę - powiedziałam, chociaż nikogo nie było.
I czekałam, czekałam, aż się doczekałam. Wiewiórka zeszła z drzewa, więc ponownie zaczęłam ją gonić. Potem znudziło mnie to i poszłam odpocząć trochę. Zrobiło się ciemno, więc poszłam spać. Kolejnego dnia poszłam szukać przygód na Wrzosowej Łące, lecz jak się okazało, niczego interesującego tam nie znalazłam. I tak było fajnie, bo pobawiłam się trochę, a później poszłam do domu, bo zrobiło się ciemno...
- Nie wierzę, że to już piąty dzień w watasze - powiedziałam wesoła.
Poszłam się chwile pobawić, pobiegać i gonić wiewiórkę potem poszłam do Parku.
Uwagi: wilki które nie mogą się zmieniać w człowieka nie mają prawa chodzić do Miasta!
- Ale nuda... - westchnęłam ponuro.
Nagle mnie olśniło!
- Pójdę się bawić sama, przecież można bawić się w pojedynkę! - powiedziałam z entuzjazmem.
Więc ruszyłam szukać przygód. Potem poszłam gonić wiewiórkę, która wskoczyła na drzewo. Byłam trochę zdenerwowana.
- Poczekam i odpocznę przynajmniej chwilę - powiedziałam, chociaż nikogo nie było.
I czekałam, czekałam, aż się doczekałam. Wiewiórka zeszła z drzewa, więc ponownie zaczęłam ją gonić. Potem znudziło mnie to i poszłam odpocząć trochę. Zrobiło się ciemno, więc poszłam spać. Kolejnego dnia poszłam szukać przygód na Wrzosowej Łące, lecz jak się okazało, niczego interesującego tam nie znalazłam. I tak było fajnie, bo pobawiłam się trochę, a później poszłam do domu, bo zrobiło się ciemno...
- Nie wierzę, że to już piąty dzień w watasze - powiedziałam wesoła.
Poszłam się chwile pobawić, pobiegać i gonić wiewiórkę potem poszłam do Parku.
Uwagi: wilki które nie mogą się zmieniać w człowieka nie mają prawa chodzić do Miasta!
czwartek, 9 lipca 2015
Od Valixy "Dołączyłam"
Dziś mój pierwszy dzień w watasze. Boję się trochę tego, co mnie spotka. W końcu nie mam
nikogo do zabawy, bo zobaczyłam, że nie ma żadnego innego szczeniaka
oprócz mnie. Zapytałam samą siebie, gdzie jestem i zauważyłam, że się
zgubiłam. Zaczęłam się bać jeszcze bardziej i pytałam każdego napotkanego wilka, czy mogę się na chwile schować pod
dachem, lecz nikt się nie zgodził. Na szczęście znalazłam pustą małą grotę, więc tam weszłam i
poszłam spać. Kolejnego dnia poszłam sobie biegać. Po drodze zobaczyłam chyba
Alfę, ale nie byłam pewna czy to aby na pewno ona, więc wróciłam do swojego poprzedniego zajęcia. Próbowałam się nie zgubić ponownie, ale nie do końca to się udało, bo zaczęłam zwiedzać tą niesamowitą watahę i
wiedziałam już gdzie co jest.
Nagle coś się ruszyło w krzakach. Wystraszyłam się, tak bardzo, że aż uciekłam do krzaka, ale to była zwyczajna wiewiórka. Potem zaczęłam ją nieco zezłoszczona gonić, ale wiewiórka była szybsza i sprytniejsza ode mnie, bo weszła na drzewo i chciała tam zostać, póki sobie nie pójdę. Jednak wiewiórka dała się złapać w pułapkę, bo dała się nabrać na sztucznego orzecha. Próbowała go zjeść, ale jej się nie udało i zaczęła mnie gonić, a ja uciekałam. Pobiegłam to groty żeby się schować przed wiewiórką, choć była niegroźna.
- Dobrze że jej tu już nie ma - powiedziałam do siebie zdyszana.
~Korekta (dość spora): Ishi
Uwagi: poplątaniec faktów i zdarzeń... Za często używasz "i", "lecz" oraz "nagle", nawet w niewłaściwych miejscach. Pisz krótsze zdania, by oddzielać od siebie właściwie wydarzenia.
Nagle coś się ruszyło w krzakach. Wystraszyłam się, tak bardzo, że aż uciekłam do krzaka, ale to była zwyczajna wiewiórka. Potem zaczęłam ją nieco zezłoszczona gonić, ale wiewiórka była szybsza i sprytniejsza ode mnie, bo weszła na drzewo i chciała tam zostać, póki sobie nie pójdę. Jednak wiewiórka dała się złapać w pułapkę, bo dała się nabrać na sztucznego orzecha. Próbowała go zjeść, ale jej się nie udało i zaczęła mnie gonić, a ja uciekałam. Pobiegłam to groty żeby się schować przed wiewiórką, choć była niegroźna.
- Dobrze że jej tu już nie ma - powiedziałam do siebie zdyszana.
~Korekta (dość spora): Ishi
Uwagi: poplątaniec faktów i zdarzeń... Za często używasz "i", "lecz" oraz "nagle", nawet w niewłaściwych miejscach. Pisz krótsze zdania, by oddzielać od siebie właściwie wydarzenia.
Subskrybuj:
Posty (Atom)