Położyłam uszy i spuściłam wesoły, nieśmiały wzrok.
- Ta-ak uważasz? - wyjąkałam.
- Nawet nie fajna - powiedział po chwili, a ja spojrzałam na niego - TYLKO CUDOWNA.
Zachichotałam zmieszana, a pyłek z kwiata wleciał mi do nosa i zaczęłam
kichać. Po całym tym ataku katary zaczęliśmy się śmiać. Złapał mnie za
łapę i pociągnął dalej.
- Gdzie teraz panie przewodniku? - uśmiech nie schodził mi z pyska.
- Niespodzianka - zerknął uwodzicielsko na mnie.
Oh, jak ja kocham jego głos, taki męski, taki opiekuńczy i taki odważny i pewny.
- Mmm... No dobrze, panie przewodniku - znowu się zaśmiałam.
<Dam?>
Zacieśnianie więzi
Link do osób, które zostały wylosowane znajduje się tutaj. :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anastasia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anastasia. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 7 października 2014
piątek, 12 września 2014
Od Anastasii "Zagubiona, odnaleziona cz. 9" (cd.Damien)
Rozejrzałam się po jaskini.
- Porządek jak na mężczyznę - uśmiechnęłam się.
Dam tylko machnął łapą.
- Możesz spać na łożu, ja zrobię sobie następne.
- Nie. Nie.
- Jakieś inne propozycje?
- No hmmm... Możemy przecież spać razem, czyż nie problem?
Damien się tylko uśmiechnął łobuzersko. Podszedł do mnie i mnie przewrócił.
- Jeśli ci to nie przeszkadza księżniczko, to oczywiście, że możemy razem spać.
Nie wiem dlaczego, ale część mnie nakazała mi go pocałować, a druga zepchnąć go z siebie, lecz on wyprzedził mnie i mnie pocałował.
- Ana?
- Tak?
<Dam? Sorki opowiadanie na szybko :P>
- Porządek jak na mężczyznę - uśmiechnęłam się.
Dam tylko machnął łapą.
- Możesz spać na łożu, ja zrobię sobie następne.
- Nie. Nie.
- Jakieś inne propozycje?
- No hmmm... Możemy przecież spać razem, czyż nie problem?
Damien się tylko uśmiechnął łobuzersko. Podszedł do mnie i mnie przewrócił.
- Jeśli ci to nie przeszkadza księżniczko, to oczywiście, że możemy razem spać.
Nie wiem dlaczego, ale część mnie nakazała mi go pocałować, a druga zepchnąć go z siebie, lecz on wyprzedził mnie i mnie pocałował.
- Ana?
- Tak?
<Dam? Sorki opowiadanie na szybko :P>
sobota, 6 września 2014
Od Anastasii "Zagubiona, odnaleziona cz.7" (cd. Damien)
Szliśmy z Damem powoli opwiadając sobie śmieszne historie przez co non
stop się śmialiśmy. Damien ma bardzo ładny uśmiech. Oh, gdyby wiedział
jak mi się on podoba: jest cudowny, wręcz idealny. On będzie umiał mnie
pocieszyć. O bogowie! Nie wierzę, że się chyba zakochałam i to od
pierwszego wejrzenia.
- Trzeba ci znaleźć jaskinię - powiedział nagle Tsu.
- Ja to zrobię - uśmiechnął się Dam. Tsume tylko spojrzał na mnie uradowany i odszedł z resztą. Zostałam sama z Damien'em.
- To co, gdzie chcesz jaskinię?
- Hmm... Najlepiej blisko ciebie - zrobiłam minę myśliciela, a przypominałam bardziej wiewiórkę z biegunką. Damien zachichotał.
- To może... To może u mnie - uśmiechnął się łobuzersko.
<Damien?>
- Trzeba ci znaleźć jaskinię - powiedział nagle Tsu.
- Ja to zrobię - uśmiechnął się Dam. Tsume tylko spojrzał na mnie uradowany i odszedł z resztą. Zostałam sama z Damien'em.
- To co, gdzie chcesz jaskinię?
- Hmm... Najlepiej blisko ciebie - zrobiłam minę myśliciela, a przypominałam bardziej wiewiórkę z biegunką. Damien zachichotał.
- To może... To może u mnie - uśmiechnął się łobuzersko.
<Damien?>
wtorek, 29 lipca 2014
Od Anastasii "Zagubiona, odnaleziona cz.3" (cd. Tsume/Damien/Sora)
- Tsume! - rzuciłam się na brata z uściskiem. Łzy płynęły mi strumieniem. Tsu odwzajemnił uścisk.
- My-myślałem że nie żyjesz - po jego minie można było wywnioskować, że wszystkie jego uczucia się zmieszały. Sora patrzyła na nas chyba lekko zazdrosna spoglądając też kątem oka na Damiena.
- Kim jesteś? - spytała się.
- Jestem Anastasia, ale mów mi Ana - oderwałam się o brata i uśmiechnęłam się przez łzy.
- Siostra Tsume'a - dopełnił wypowiedź Damien.
Widać, że wilczycy ulżyło.
- Miło mi cię poznać - przytuliła mnie - Nie ma co płakać.
- Wiem - powiedziałam.
Tsume'owi chyba się od tego wszystkiego zakręciło w głowie, bo zaczął intensywnie mrugać oczami.
-To-to s-en Damien-n?- zapytał się basiora.
-Nie stary, to nie jest sen to realia - powiedział Damien przytrzymując go, aby nie rozbił głowy.
<Tsume? Damien? Sora?>
- My-myślałem że nie żyjesz - po jego minie można było wywnioskować, że wszystkie jego uczucia się zmieszały. Sora patrzyła na nas chyba lekko zazdrosna spoglądając też kątem oka na Damiena.
- Kim jesteś? - spytała się.
- Jestem Anastasia, ale mów mi Ana - oderwałam się o brata i uśmiechnęłam się przez łzy.
- Siostra Tsume'a - dopełnił wypowiedź Damien.
Widać, że wilczycy ulżyło.
- Miło mi cię poznać - przytuliła mnie - Nie ma co płakać.
- Wiem - powiedziałam.
Tsume'owi chyba się od tego wszystkiego zakręciło w głowie, bo zaczął intensywnie mrugać oczami.
-To-to s-en Damien-n?- zapytał się basiora.
-Nie stary, to nie jest sen to realia - powiedział Damien przytrzymując go, aby nie rozbił głowy.
<Tsume? Damien? Sora?>
niedziela, 27 lipca 2014
Od Anastasji "Zabubiona, odnaleziona cz.1" (cd. Damien)
Powoli szłam sobie strumykiem, nie wiem dokąd, ale podobał mi się ten
styl życia. Iść przed siebie, nie wiedząc, dokąd. Chyba moje nowe moto.
Brakowało mi brata i matki. Mam nadzieje, że przeżył... Pomiędzy nogami
przepływały ryby w kolorach tęczy. Szłam dalej, a rzeka gwałtownie
skręcała. Nie świadoma szłam dalej, wpadając na jakiegoś basiora.
- Eee... Przepraszam, nie chciałam - powoli podniosłam wzrok na dużego basiora.
- Nie szkodzi - uśmiechnął się od ucha do ucha - Jestem Damien. Może głodna?
- Nie czuję już głodu - spojrzałam wesoło - Jestem Anastasia, ale w skrócie Ana.
- Hm... - spojrzał na jej bliznę.
- Co? - popatrzyłam pytająco.
- Podobną ma pewien basior z mojej watahy, tylko szkoda, że mi nie ufa...
- T-Tsume? - wyjąkałam.
- Tak. Znasz go? - spojrzał poważnie.
- T-to mó-j brat - łzy szczęścia napłynęły jej do oczu.
- Czemu płaczesz? Zrobił ci coś? - zapytał czule.
- Nie - pokręciłam przecząco głową.
Zapadła chwila milczenia.
- Uważam, że powinnaś dołączyć do watahy. Jeden wilk to coś, ale wataha to potęga - przytulił mnie.
- Dz-dzięki - uśmiechnęłam się zmieszana.
<Damien?>
- Eee... Przepraszam, nie chciałam - powoli podniosłam wzrok na dużego basiora.
- Nie szkodzi - uśmiechnął się od ucha do ucha - Jestem Damien. Może głodna?
- Nie czuję już głodu - spojrzałam wesoło - Jestem Anastasia, ale w skrócie Ana.
- Hm... - spojrzał na jej bliznę.
- Co? - popatrzyłam pytająco.
- Podobną ma pewien basior z mojej watahy, tylko szkoda, że mi nie ufa...
- T-Tsume? - wyjąkałam.
- Tak. Znasz go? - spojrzał poważnie.
- T-to mó-j brat - łzy szczęścia napłynęły jej do oczu.
- Czemu płaczesz? Zrobił ci coś? - zapytał czule.
- Nie - pokręciłam przecząco głową.
Zapadła chwila milczenia.
- Uważam, że powinnaś dołączyć do watahy. Jeden wilk to coś, ale wataha to potęga - przytulił mnie.
- Dz-dzięki - uśmiechnęłam się zmieszana.
<Damien?>
Subskrybuj:
Posty (Atom)