Zacieśnianie więzi

W ramach lepszego zapoznania się ze sobą realizujemy comiesięczny projekt losowania osób, do których można napisać op. i dostać dzięki temu +3 pkt. do każdej z umiejętności (+1 pkt. do mocy).
Link do osób, które zostały wylosowane znajduje się tutaj. :)

sobota, 16 sierpnia 2014

Od Nasari "Uczucie cz.8" (cd. Desoto)

Powiedziałam lekko:
- Nigdy cię nie opuszczę - zamknęłam oczy z których wydobyła się maleńka łza.
- A ja ciebie - odparł, po czym pocałował mnie w czoło
- Obiecujesz? - popatrzyłam na niego
- Oczywiście że tak! - mocno mnie przytulił
Potem, jakoś tak wyszło, że zasnęliśmy. Obudziłam się rano, Desoto przy mnie nie było. Przetarłam oczy. Wyszłam przed jaskinie. Zobaczyłam Melissę.
- Dzień dobry Nasari - powiedziała miło
- Witaj - odparłam ziewając - Nie wiesz może gdzie jest Desoto?
- Niestety nie - skrzywiła minę i odeszła.
Więc poszłam na łowy. Słyszałam tupot małych króliczych łapek. Nagle ktoś na mnie skoczył.
- Desoto? - uśmiechnęłam się, patrząc na basiora który trzymał w pyszczku futrzaka - Złaź ze mnie grubasie! - zepchnęłam go śmiejąc się
- Hymm... To tak się wita narzeczonego? - upuścił zdobycz i zaczął mnie łaskotać
- Przestań! Przestań! - mówiłam śmiejąc się

<Desoto?>

Od Desoto'a "Uczucie cz. 7" (cd. Nasari)

Nie wiedziałem, jakie pomyśleć życzenie. Ale nagle mnie olśniło. Życzyłem sobie by Nasari mnie kochała, była zdrowa, szczęśliwa i byśmy kiedyś doczekali się szczeniaków. Nie wiem, co pomyślała Nassy, ale na pewno życzenie było podobne do mojego. Było zupełnie cicho, jedynym światłem był blask księżyca i latające świetliki. Ta noc była najpiękniejsza ze wszystkich w moim życiu. Siedzieliśmy tam do późna.
- Nassy, czy chcesz ze mną zamieszkać w jaskini? - zapytałem.
- Oczywiście że tak! - odpowiedziała patrząc na mnie uwodzicielsko.
Pocałowałem ją w usta. Wiedziałem że ona kocha mnie a ja ją. Poszliśmy do jaskini. Położyłem się na ziemi . Nassy też się koło mnie położyła i wtuliła się w moje futro.
Potem powiedziała lekko:

<Nasari?>

Od Nasari " Uczucie cz.6 " (cd.Desoto)

Jedzenie było wyborne. Świerza sarnina w sosie miodowym, owoce. Niebo było piękne, a księżyc lśnił mocno, jakby tylko dla nas. Patrzyliśmy sobie w oczy, było cicho, skromnie. Skończyliśmy jeść znakomity posiłek.
- Desoto? - spojrzałam na niego romantycznie
- Tak Nasari? - powiedział ze spokojem
- Chodź... - pociągnęłam go za łapę, pobiegliśmy nad wodospad
Woda lekko się kołysała, księżyc odbijał się w tafli wody. Świerszcze grały swoją melodię. Usiedliśmy pod drzewem, patrzyliśmy w niebo, na spadające gwiazdy, było bardzo romantycznie.
- Kocham cię Nassi - popatrzył na mnie tak, jakby utonął u głębiach moich oczu
- Ja ciebie też - przytuliłam się do niego
- Spadająca gwiazda! - spojrzał w niebo
- Pomyśl życzenie skarbie - zamknęłam oczy

<Desoto?> 

Od Desoto'a "Uczucie cz 5" (cd. Nasari)

Byłem najszczęśliwszym wilkiem na świecie. Wreszcie mam swój cel w życiu: znaleźć partnerkę, pobrać się, mieć szczenięta i je wychowywać.
Kocham Nasari, a ona mnie. Nic innego w życiu mi nie pozostało. Teraz będę ją szanować i kochać po granice mojego i jej żywota. Może po śmierci się jeszcze spotkamy?
- Tak się cieszę Nasari! - odrzekłem patrząc jej w oczy.
- A myślisz że ja nie? - zapytała z uśmiechem.
- To czas na kolację... - oznajmiłem sympatycznie.
- Na kolację? - dopytała ujmująco.
- Tak. Kolacja z okazji zaręczyn - odezwałem się mężnie.
- Naprawdę?! Och, dziękuję Ci! - odpowiedziała kordialnie
- Tylko... Gdzie ona jest?
- Tutaj - rzekłem pstrykając w palce.
Przed nami ukazał się piękny stolik z kolacją. Płomienie świec tańczyły lekko unoszone w podmuchach wiatru. Kwiaty na stoliku totalnie świeciły od ich koloru. A natomiast diamenciki leżące na stole w znak ozdoby lśniły, w blasku księżyca. To była chwila dla dwojga, najlepsza jaką miała się stać ze wszystkich chwil w moim życiu. Romantyczna kolacja po zaręczeniu się.
- Proszę - wycedziłem odsuwając trochę krzesło od stołu.
Nasari usiadła w tamtym miejscu z uśmiechem patrząc na topiące się świece. Rozpoczęliśmy kolację.

<Nasari?>