Zacieśnianie więzi

W ramach lepszego zapoznania się ze sobą realizujemy comiesięczny projekt losowania osób, do których można napisać op. i dostać dzięki temu +3 pkt. do każdej z umiejętności (+1 pkt. do mocy).
Link do osób, które zostały wylosowane znajduje się tutaj. :)

piątek, 6 czerwca 2014

Od Ice "Impreza: grupa robienia ozdób cz.4" (cd. Shadow)

- Ale... Lepiej... Już idź... - wyjąkał.
- Leo... - byłam trochę zdziwiona jego postawą. - Jakby nie on. - pomyślałam. W tym momencie słońce całkowicie zaszło i nastała noc. Wilk nagle zaczął się kulić. - Nic Ci nie jest? - zapytałam i podbiegłam do basiora. Kiedy odwrócił się w moją stronę...to już nie był Leo! Przede mną stał inny wilk, który dziwnie się do mnie uśmiechał.
- No cześć mała. - powiedział. - podszedł do mnie. - Dasz mi buzi? - zostałam przygwożdżona przez niego do ściany. Ten basior stał na przeciw mnie i blokował mi drogę. Nie mogłam się ruszyć.
- Hm.. to jak? - zapytał. Zbliżył się jeszcze bardziej. Odruchowy wzięłam zamach łapą i przejechałam mu pazurami po twarzy. Wilk syknął z bólu i odsunął się ode mnie.
- Kim ty jesteś? Gdzie jest Leo? - zapytałam przerażona. Czułam się okropnie, bo miałam wrażenie, że robiąc krzywdę jemu, robię krzywdę Leo...

<Leo/Shadow? Już się pogubiłam...który ma odpowiedzieć>

RP pt. "Pogromcy smoków" - Shadow (kolejka 1)

Czekałem aż ta lesencja wróci. Nie przepadam za tym podrywaczem, dlatego od razu ją od niego (jak o nim pomyślę robi mi się niedobrze) odbiję i sam się nią zajmę. W jaki sposób to już nie jego sprawa. Czekam, czekam, i czekam, a ten koleś nie przychodzi. A co jeżeli zabrał ją do jakiegoś hotelu i?... Nie wyrażę się... Sama ta myśl mnie przeraża... Przecież to JA powinien pierwszy TO zrobić! Nikt nie może być pierwszy oprócz mnie! Moim celem życiowym jest przelecieć każdą waderę, jaką znam. To byłoby naprawdę wspaniałe... Jeszcze trochę i sam pójdę do miasta i osobiście jej poszukam. Obecnie siedziałem w swojej jaskini i wpatrywałem się w lejący nadal deszcz. Była chyba 4 nad ranem. Niedługo znowu będę na uwięzi... Musze do tego czasu znaleźć tą Kii i zrobić TO przed tym głupim "Alexandrem". Wyszedłem z jaskini i zmierzałem w stronę miasta, nie przejmując się deszczem i faktem, że nie potrafię zmienić się w człowieka.

KOLEJKA RP: Kiiyuko, Alexander, Leo/Shadow, Ifus, Valixy

RP pt. "Pogromcy smoków" - Alexander (kolejka 1)

Szedłem żwawym krokiem z parasolem zatrzymującym ciężkie krople deszczu przez ciemne ulice. Zmierzałem do biblioteki, ponieważ "zaginęła" Kiiyuko. Od samego początku mówiłem Valixy, żeby nie mówiła jej o swoim nowym hobby, a ta jak zwykle nie posłuchała mądrych rad starszego brata. Teraz kilka minut wcześniej mojej bliźniaczce przypomniało się, że Kii nie ma i zdenerwowana kazała mi jej poszukać. Za pomocą mojej zdolności przewidziałem, gdzie dziewczyna przebywa i tam właśnie zmierzałem.
Wszedłem po mokrych i śliskich od deszczu schodach i pchnąłem ciężkie drzwi biblioteki. Zamknąłem przemoczony do suchej nitki parasol, otrzepałem go trochę i wszedłem do sali zapełnionej regałami z książkami. Rozejrzałem się, i już po czasie liczonym w sekundach dostrzegłem Kiiyuko ślęczącą nad książką. Pochodząc szepnąłem, przestrzegając surowej zasady biblioteki do niej na dzień dobry:
- Szukamy cię. Wszyscy się o ciebie martwią, więc wracajmy do domu.
Bibliotekarka przyglądała nam się uważnie. Po jej minie można było poznać, że błędnie uznała nas za parę. Przewróciłem oczyma. Kiiyuko uniosła głowę i skinęła nią. Wstała z krzesła, na którym dotychczas siedziała i wzięła stertę książek i zaczęła odkładać na półki. Nie chcąc długo czekać, pomogłem jej.

KOLEJKA RP: Kiiyuko, Alexander, Leo/Shadow, Ifus, Valixy

RP pt. "Pogromcy smoków" - Kiiyuko (kolejka 1)

Siedziałam już którąś godzinę z rzędu w bibliotece w mieście szukając jak najwięcej informacji o smokach, o które ktoś mnie poprosił z watahy. Dookoła mnie leżały w nieładzie otwarte książki lub leżały w chwiejącej się stercie obok mnie. Litery oświetlała niewielka lampka, o którą już wcześniej poprosiłam zdumioną bibliotekarkę, kiedy stwierdziłam, że już się ściemnia, ponieważ było coraz później. Nie mogła się nadziwić, czemu ja tak się fascynuję informacjami o nieistniejących smokach.
Uśmiechnęłam się lekko pod nosem. Smoki istnieją. Wiedziała o tym cała moja wataha, tak jak każdy inny magiczny wilk. Ludzie mogą żyć w niewiedzy, ale ja wiem swoje. 
 
 
KOLEJKA RP: Kiiyuko, Alexander, Leo/Shadow, Ifus, Valixy