Zacieśnianie więzi

W ramach lepszego zapoznania się ze sobą realizujemy comiesięczny projekt losowania osób, do których można napisać op. i dostać dzięki temu +3 pkt. do każdej z umiejętności (+1 pkt. do mocy).
Link do osób, które zostały wylosowane znajduje się tutaj. :)

niedziela, 6 lipca 2014

400 postów

Świętujemy! Mamy 400 postów!!!
Każdy wilk otrzyma po 40 pkt. (jak będzie 500 postów - 50 pkt., 600 postów - 60 pkt. itd., więc naprawdę watro)!

Od Shadow'a "Taki straszny jestem? cz.9" (cd. Sora)

   Cholera! Że też tak łatwo dałem się przechytrzyć! Ale ona już uciekła. Nie mogłem się ruszyć. Denerwowałem się z tego powodu coraz bardziej. Wtedy poczułem, że lód dookoła mnie zaczyna się powoli topić. To mój żywioł mnie uratował... Dzięki możliwości władania nad ogniem potrafię nagrzać swoje ciało do dowolnej temperatury. Gdy już byłem wolny, zastanawiałem się, czy jest sens gonić ją, czy uczepić się do innej... Lepiej do innej.
    Wyszedłem więc z jej jaskini zatrzymałem się we wejściu rozkoszując się delikatnym światłem, które ofiarowywał mi w tej chwili blady księżyc. Uwielbiam tą mroczną noc. Ruszyłem powoli przed siebie, w poszukiwaniu za jakąś ładną śpiącą lub nie waderą. Zajrzałem do pierwszej jaskini - Splintel. W drugiej był ten nowy nazywany Percy'm, a w trzeciej ujrzałem czarny zarys postaci leżącej w przeciwną stornę ode mnie. Klatka piersiowa unosiła się i opadała pogrążona w spokojnym śnie. Bezszelestnie podszedłem, by przyjrzeć się kto to. Nachyliłem się cicho i patrzyłem. Po chwili obserwacji, z radością stwierdziłem, że to jest wadera.
    - Powiedz Kotku, kto jest w środku? - szepnąłem jej do ucha. Gwałtownie otworzyła oczy wyrwana ze swojego słodkiego snu.

<Sora?>

Od Ice "Taki straszny jestem? cz.8" (cd. Shadow)

- To aż takie straszne? Boisz się krwi? - zaśmiał się.
- N-nie... To t-ty mnie przerażasz...
- Czym niby? - basior zbliżył się jeszcze bardziej, tak, że nasz nosy praktycznie się stykały.
- Tym, że..
- Że co? - już chciał mnie pocałować.
- P-przerażasz mnie swoim zachowaniem. - wykrztusiłam. Shadow na chwilę się odczepił.
- To musisz się do mnie przyzwyczaić, bo nie mam zamiaru się zmieniać. - uśmiechnął się zadziornie. Zaczęłam gorączkowo myśleć.
- Nie mam zamiaru spędzać z nim całej nocy. Hm... - nagle przypomniało mi się, że przecież potrafię zamrażać dotykiem, a on wyjątkowo działał mi teraz na nerwy. - Ale zwykłe dotknięcie nie zatrzyma go na długo... - basior znów do mnie podszedł, tym razem bardzo stanowczo. Nie zdążyłam nic powiedzieć, bo zamknął mi usta swoimi. Zaczęłam się miotać, ale ten złapał mnie i najwyraźniej nie chciał wypuścić. Nagle, kiedy się "poddałam", wpadłam na pomysł.
- To jest moja szansa! - pomyślałam. Nasz pocałunek stał się bardziej namiętny. W tym samym momencie zamrażałam go od środka.
- I co? Nie było tak źle? - uśmiechnął się do mnie.
- Tak. To ja już może sobie pójdę. - odwróciłam się i dałam dwa kroki w tył.
- Nie, nie idź! Tak fajnie się zapowiadało! - chciał do mnie podejść, ale tylko stanął w bezruchu.

<Shadow?>

Od Margaux "Uwielbiam samotnośc cz.1" (cd. chętny)

Czas smutku nadszedł. Lato - najgorsza pora roku. Wszyscy się bawią, śmieją, jest gorąco i duszno. Masakra... Szłam przez łąkę bez żadnego cienia. Czasem podnosiłam niemrawo głowę, by rozejrzeć się w poszukiwaniu drzewa. Nic... Mijałam kolejne wilki biegające po trawie z radością. Są zdecydowanie zabawni. Że im się chce? Dziwne. Śmiałam się z nich w duchu, a czasem uśmiechałam lekko kącikiem ust.

Zaznałam wreszcie spokoju. Dotarłam w okolice, w których było mało zwierząt mego gatunku. To dobrze. Znalazłam sobie miejsce obok sadzawki. Położyłam się tuż pod pniem rośliny i zaczęłam nasłuchiwać. Czego? Szumu wiatru. Przymknęłam swe oczy nucąc piosenkę:

I'll be your light, your match, your burning sun,
I'll be the bright in black that's makin you run.
And we'll feel alright, and we'll feel alright,
Cuz we'll work it out, yeah we'll work it out.
I'll be doing this, if you had a doubt,
Till the love runs out, 'till the love runs out.

I'll be your ghost, your game, your stadium.
I'll be your fifty-thousand, clapping like one.
And I feel alright, and I feel alright,
Cuz I worked it out, yeah I worked it out.
I'll be doing this, if you had a doubt,
Till the love runs out, till the love runs out.

I got my mind made up, man I can't let go.
I'm killing every second til it saves my soul.
I'll be runnin, I'll be runnin,
Till the love runs out, till the love runs out.
And we'll start a fire, and we'll shut it down,
Till the love runs out, till the love runs out.


There's a maniac out in front of me.
Got an angel on my shoulder, and Mestopholes,
But mama raised me good, mama raised me right.
Mama said "do what you want, say prayers at night",
And I'm saying them, cuz I'm so devout.
Till the love runs out, till the love runs out, yeah.

I got my mind made up, man I can't let go.
I'm killing every second 'til it saves my soul.
I'll be runnin, I'll be runnin,
Till the love runs out, till the love runs out.
And we'll start a fire, and we'll shut it down,
Till the love runs out, till the love runs out.

Ooh, we all want the same thing.
Ooh, we all run for something.
Run for God, for fate,
For love, for hate,
For gold, and rust,
For diamonds, and dust.

I'll be our light, your match, your burning sun,
I'll be the bright in black that's makin you run.

I got my mind made up, man I can't let go.
I'm killing every second 'til it saves my soul.
I'll be runnin, I'll be runnin,
Till the love runs out, till the love runs out.
And we'll start a fire, and we'll shut it down,
Till the love runs out, till the love runs out.

I'll be your light, your match, your burning sun,
I'll be the bright in black that's makin you run.
And we'll feel alright, and we'll feel alright,
Cuz we'll work it out, yeah we'll work it out.
And we'll start a fire, and we'll shut it down,
Till the love runs out, till the love runs out.
Till the love runs out.

< Chce ktoś dokończyć? >