Poszedłem sobie na mały spacer. Nikt mnie nie lubił... Nie mają do mnie
zaufania... Taki już nie jestem! Za dużo mam problemów...
- Tak
bardzo chciałbym znaleźć moją drugą połówkę! - krzyknąłem tak że aż
wszystkie ptaki z tamtejszych w okół mnie drzew, odleciały.
Usiadłem
potępiały. Nagle usłyszałem piękny głos. To śpiewała wadera. Głos
dobiegał zza krzaków. Odsunąłem je. Tam stała wadera. Widocznie była
nowa.
- Hej. Mam na imię Damien. Usłyszałem twój piękny głos i chciałem zobaczyć kto to - powiedziałem miło.
- Jestem... Aramisa... Dzięki... Ale... Wolę by nikt nie słyszał że śpiewam - odrzekła na początku z nieśmiałym głosem.
<Aramisa?>
Zacieśnianie więzi
Link do osób, które zostały wylosowane znajduje się tutaj. :)
niedziela, 3 sierpnia 2014
Od Aramisy "Nieznajomy cz.1" (cd.chętny)
Po niebie znów tańczyły chmury, prowadzone przez ciepły południowy
wiatr. Trawy unosiły się i opadały, wyrażając szelestem swe zadowolenie.
Siedziałam właśnie wokół nich i słuchałam, jak nieopodal sędziwy dąb
opowiadał o tym jak o mały włos uniknął życia jako mały stoliczek do
herbaty. Nie do końca go słuchałam, wpatrywałam się bowiem w rosnący
nieopodal kwiat. Czarna lilia, taka lśniąca w ciągu dnia, świecąca w
ciemną noc i wskazująca drogę. Nie raz próbowałam z nią rozmawiać, ale
była zbyt pyszna by mi odpowiedzieć.
- Aramiso?
Potrząsnęłam głową na wszystkie strony i dopiero po chwili zdałam sobie sprawę ze to mówi do mnie dąb.
- Wybacz mi, zamyśliłam się. Teraz... Teraz muszę już niestety iść-
wstałam powoli i miałam zamiar pobiec na zachód. Ruszyłam więc nie
śpiesząc się i śpiewając:
"Zabrał cię wiatr daleko z tąd
gdzie jest twój ojczysty dom
i zaniósł na manowce
daleko z tąd..."- przerwałam, bo usłyszałam niespodziewanie jakiś
szelest po swojej prawej. Szybko skoczyłam za stojący nieopodal głaz i
zaczęłam nasłuchiwać. Przez chwilę nic się nie działo, a potem z lasu
wyszła jakaś postać. Wilk, samiec o czarnym futrze węszył w powietrzu.
Chwilę tak stał, aż w końcu znów wrócił do lasu. Wyszłam powoli zza
głazu i stałam tak, nie wiedząc co dalej zrobić.
"Interesujące" - pomyślałam i powoli wkroczyłam do lasu.
<chętny>
Od Damien'a "Taka sama a jednak inna cz 5" (cd. Desoto lub Sagrina)
Popatrzyłem na brata i Sagrinę.
- A dobrze. Widzę że już się znacie - odpowiedział Des.
- Tak, owszem - odrzekłem.
Sagrina weszła do wody. Zanurkowała. Na brzegu nie wiem skąd pojawiła się Katiko.
- Hej Kati - powiedziałem.
- Witajcie, czuję że nie jesteście tu sami... - rzekła jednym tonem.
Z wody wyszła Sagrina.
- Emm... Hej. Jestem Sagrina... Jestem nowa... - powiedziała nieśmiało.
- Witaj, jak chcesz pójść do Kiiyuko, naszej Alphy to jest na polowaniu, ale zaraz wróci. - odpowiedziała odwracając się.
Zabrzmiało to jak by wręcz kazała Sagrinie iść. Hmm... Ale no cóż... Katiko odeszła, a Desoto odleciał. Wolałem już nie zadawać jej już żadnych pytań... Chciałem opowiedzieć jej więcej o sobie ale jestem trochę nieśmiały dla wader...
<Desoto? Sagrina?>
- A dobrze. Widzę że już się znacie - odpowiedział Des.
- Tak, owszem - odrzekłem.
Sagrina weszła do wody. Zanurkowała. Na brzegu nie wiem skąd pojawiła się Katiko.
- Hej Kati - powiedziałem.
- Witajcie, czuję że nie jesteście tu sami... - rzekła jednym tonem.
Z wody wyszła Sagrina.
- Emm... Hej. Jestem Sagrina... Jestem nowa... - powiedziała nieśmiało.
- Witaj, jak chcesz pójść do Kiiyuko, naszej Alphy to jest na polowaniu, ale zaraz wróci. - odpowiedziała odwracając się.
Zabrzmiało to jak by wręcz kazała Sagrinie iść. Hmm... Ale no cóż... Katiko odeszła, a Desoto odleciał. Wolałem już nie zadawać jej już żadnych pytań... Chciałem opowiedzieć jej więcej o sobie ale jestem trochę nieśmiały dla wader...
<Desoto? Sagrina?>
Od Damiena "Zagubiona, odnaleziona cz.4" (cd.Anastasia/Tsume/Sora/Nasari/Desoto)
Wreszcie Tsume doszedł do siebie.
- Wszystko, ok ? - spytałem.
- Tak - powiedział z pogardą.
Sora przerwała to napięcie.
- Może pójdziemy na plażę? - zapytała .
- Mi pasuje , a wam chłopaki? - odpowiedziała ''pytająco'' Ana.
- Mi też - odpowiedziałem z Tsume'em.
Poszliśmy. Po drodze zobaczyłem Desoto'a i Nasari.
- Gdzie idziecie? - zapytali.
- Na plażę , idziecie? - odpowiedziała Sora.
- Ok - odpowiedzieli.
Na plaży było wspaniale. Świeciło słońce a, woda była ciepła.
<Anastasia? Tsume? Sora? Nasari? Desoto?>
- Wszystko, ok ? - spytałem.
- Tak - powiedział z pogardą.
Sora przerwała to napięcie.
- Może pójdziemy na plażę? - zapytała .
- Mi pasuje , a wam chłopaki? - odpowiedziała ''pytająco'' Ana.
- Mi też - odpowiedziałem z Tsume'em.
Poszliśmy. Po drodze zobaczyłem Desoto'a i Nasari.
- Gdzie idziecie? - zapytali.
- Na plażę , idziecie? - odpowiedziała Sora.
- Ok - odpowiedzieli.
Na plaży było wspaniale. Świeciło słońce a, woda była ciepła.
<Anastasia? Tsume? Sora? Nasari? Desoto?>
Subskrybuj:
Posty (Atom)