- Soffe, nie żartuj! - roześmiałem się.
- C-co? - nadal wyglądała na zdezorientowaną, więc przewracając oczami powiedziałem:
- Nie no, nie mów mi tylko, że nie wiesz kim jestem...
- A żebyś wiedział, że nie wiem.
- Łoł! Naprawdę? Nie wyglądam ci na jakiegoś wilka?
- No wiem, że jesteś wilkiem, ale nie wiem jak masz na imię, ani skąd mnie znasz.
- Oj Soffe, Soffe... - powiedziałem chwytając ją za kark i czochrać czuprynę.
- Ej, zostaw mnie! - warknęła.
- Nie udawaj mi tu już...
- Nie udaję! Puszczaj!
- Starszego brata nie pamiętasz? - zapytałem puszczając ją zrezygnowany.
- B-brata?!
- No tak... Pamiętam cię jako rocznego szczeniaka, kiedy to musiałem odejść od watahy mojej matki, żeby dołączyć tutaj... - wspominałem.
- Jak to brata?! Ja nigdy nie miałam rodzeństwa!
- Miałaś, miałaś... Starszego braciszka, czyli mnie. Co prawda przybranego, ale jednak brata. - wyszczerzyłem do niej kły w idiotycznym uśmiechu.
<Soffe? ;p>
Zacieśnianie więzi
Link do osób, które zostały wylosowane znajduje się tutaj. :)
niedziela, 20 lipca 2014
Od Tsume'a "Magiczna Jaskinia' cz.2" (cd.Kai/Ice/Nasari/Naaz/Desto)
Stałem na wylocie jaskini.
- Szlag! - patrzyłem ja reszta powoli wstaje.
Desoto podszedł do niego. Próbował wyjść, ale pole siłowe odepchnęło go siedem metrów w tył. Przeklnął pod nosem.
- Musimy coś zrobić, aby nas jaskinia wypuściła.
Przewróciłem oczami.
- No coś ty? Geniuszu jak to odkryłeś?
Spiorunował mnie wzrokiem i zaczął warczeć. Udawałem, że się boje.
-Jestem od ciebie lepszy.
-Żebyś się do k***y nędzy nie zdziwił - warknąłem. Lekko podkulił ogon.
- Chłopaki spokojnie - zaczęła nas uspokajać Ice.
Stanąłem obojętnie, najchętniej tego pysznego d*pka bym zgębił, ale dam mu na tą chwilę spokój.
- Dziewczyny, Kai i Naaz idziemy, a ty? - patrzyłem na niego jak na debila.
<Kai/Ice/Nasari/Naaz/Desoto? brak weny ;-;>
- Szlag! - patrzyłem ja reszta powoli wstaje.
Desoto podszedł do niego. Próbował wyjść, ale pole siłowe odepchnęło go siedem metrów w tył. Przeklnął pod nosem.
- Musimy coś zrobić, aby nas jaskinia wypuściła.
Przewróciłem oczami.
- No coś ty? Geniuszu jak to odkryłeś?
Spiorunował mnie wzrokiem i zaczął warczeć. Udawałem, że się boje.
-Jestem od ciebie lepszy.
-Żebyś się do k***y nędzy nie zdziwił - warknąłem. Lekko podkulił ogon.
- Chłopaki spokojnie - zaczęła nas uspokajać Ice.
Stanąłem obojętnie, najchętniej tego pysznego d*pka bym zgębił, ale dam mu na tą chwilę spokój.
- Dziewczyny, Kai i Naaz idziemy, a ty? - patrzyłem na niego jak na debila.
<Kai/Ice/Nasari/Naaz/Desoto? brak weny ;-;>
Od Kai'ego "Nowa moc cz.3" (cd. Tsume)
- Coś się stało? - zapytałem.
- Durna aura!
- Hę? Co jest w niej takiego dziwnego? - zadałem pytanie lekko przechylając łeb.
- To, że to jest aura wilka władającego nad ogniem, a ja nie mam tej możliwości.
- Hm... - mruknąłem patrząc na basiora - No to faktycznie coś jest nie tegos.
- Nie wiesz przypadkiem, jak mogę się tego pozbyć?
- No nie za bardzo...
- Kurde! - warknął kopiąc kamień do wody.
- Może ktoś inny znajdzie coś, co może to cofnąć i sprawić, że będziesz już wyglądał normalnie? A właśnie, od kiedy to masz? Może coś szczególnego zrobiłeś, że zyskałeś taką aurę?
<Tsume?>
- Durna aura!
- Hę? Co jest w niej takiego dziwnego? - zadałem pytanie lekko przechylając łeb.
- To, że to jest aura wilka władającego nad ogniem, a ja nie mam tej możliwości.
- Hm... - mruknąłem patrząc na basiora - No to faktycznie coś jest nie tegos.
- Nie wiesz przypadkiem, jak mogę się tego pozbyć?
- No nie za bardzo...
- Kurde! - warknął kopiąc kamień do wody.
- Może ktoś inny znajdzie coś, co może to cofnąć i sprawić, że będziesz już wyglądał normalnie? A właśnie, od kiedy to masz? Może coś szczególnego zrobiłeś, że zyskałeś taką aurę?
<Tsume?>
Od Desoto "Magiczna Jaskinia' cz.1" (cd.Kai/Tsume/Ice/Nasari/Naaz)
Był ładny letni poranek. Właśnie ledwo co wygramoliłem się z leża.
Na dworze spotkałem Kai'a, Tsume'a, Ice, Nasari i Naaz'a.
- Hej, co u was ? - zapytałem.
- Hej. Dobrze. Właśnie idziemy do Żółtego Lasu. - powiedział Tsume.
Zgodziłem się i pobiegłeś za nimi. Las wyglądał pięknie! Chociaż było lato, liście w tym lesie były koloru pomarańczowego. Weszliśmy na tamtejszy most i patrzeliśmy na płynący w dole malutki strumyk.
- Tu jest pięknie ! - dodała Nasari.
Zarumieniłem się, bo czuję coś do niej. Moja relacja z Nasari się polepsza. Nagle usłyszeliśmy dziwny głos.
- Tutaj, tutaj - mówił tajemniczy i straszny głos.
Poszliśmy za nim. Potem doszliśmy do plaży. Szło na nas gigantyczne tsunami! Nagle przed nami pojawiło się kryształowe serce ze starej legendy. Po kilku minutach obudziliśmy się w magicznej i tajemniczej jaskini.
- Co się stało?! - krzyknęła Ice.
Ale tylko ja znałem rozwiązanie tej zagadki...
<Kai/Tsume/Ice/Nasari/Naaz?>
- Hej, co u was ? - zapytałem.
- Hej. Dobrze. Właśnie idziemy do Żółtego Lasu. - powiedział Tsume.
Zgodziłem się i pobiegłeś za nimi. Las wyglądał pięknie! Chociaż było lato, liście w tym lesie były koloru pomarańczowego. Weszliśmy na tamtejszy most i patrzeliśmy na płynący w dole malutki strumyk.
- Tu jest pięknie ! - dodała Nasari.
Zarumieniłem się, bo czuję coś do niej. Moja relacja z Nasari się polepsza. Nagle usłyszeliśmy dziwny głos.
- Tutaj, tutaj - mówił tajemniczy i straszny głos.
Poszliśmy za nim. Potem doszliśmy do plaży. Szło na nas gigantyczne tsunami! Nagle przed nami pojawiło się kryształowe serce ze starej legendy. Po kilku minutach obudziliśmy się w magicznej i tajemniczej jaskini.
- Co się stało?! - krzyknęła Ice.
Ale tylko ja znałem rozwiązanie tej zagadki...
<Kai/Tsume/Ice/Nasari/Naaz?>
Subskrybuj:
Posty (Atom)