- A na co ci to wygląda, skarbie?
- Na coś nieprzyzwoitego. - przy nim czuję się tak jakoś dziwnie, ale
chyba w dobrym znaczeniu tego słowa. Często go widywałam, kiedy wraz z
Ahir'ą chodziłyśmy na nocne spacery. Kiedyś nawet Ahira się mnie
spytała:
- Dlaczego się z nim nie umówisz? Przecież wiem, że Ci się podoba. -
tak, to prawda. Podobał mi się i to bardzo. Co z tego, że jest "inny".
Dzięki temu jest jedyny w swoim rodzaju. Zawsze, gdy na niego
spoglądałam, robiło mi się gorąco, serce szybciej mi biło, zaczynałam
dostawać drgawek
itp. ... Shadow wyrwał mnie z mojego zamyślenia.
- To co? Dasz mi buzi? - zapytał.
- Hm...zastanowię się. - powiedziałam ironicznie.
<Shadow?>
Zacieśnianie więzi
Link do osób, które zostały wylosowane znajduje się tutaj. :)
środa, 9 lipca 2014
Od Iloriel "Niegrzeczna i chcąca poflirtować cz.1" (cd. chętny basior)
Przez kilka dni ciągle wracałam do przeszłości. Moja rodzina nienawidząca
mnie, brat zdrajca i moje pierwsze zabójstwo podczas pełni
księżyca, kiedy nie panowałam jeszcze nad mocami. To wszystko sprawiało, że
przez jakiś czas z nikim nie rozmawiałam. Byłam zamknięta w sobie i... Nieszczęśliwa. Więc postanowiłam to zmienić.
***
Szłam akurat przez las, kiedy zauważyłam nadchodzącego z naprzeciwka basiora. Postanowiłam z nim "trochę" poflirtować. Sprawiłam, że moje oczy przybrały uwodzicielski wygląd i zrobiłam słodką minkę.
- Cześć przystojniaku.
Powiedziałam do niego i przechodząc obok, przejechałam mu ogonem po pysku. Odeszłam kilka kroków i usłyszałam, że mnie woła. Nie zatrzymałam się tylko odwróciłam głowę i rzuciłam jedno z tych uwodzicielskich spojrzeń, które uwielbiałam robić. Czułam się wtedy przeszczęśliwa. Basior był oszołomiony i nie wiedział co się dzieje, a ja podeszłam do niego i spojrzałam mu w oczy. I to był mój błąd, ponieważ ja zmieniająca basiorów, jak moja elficka wersja, strzały do łuku, zakochałam się.
<Jakiś chętny basior>
***
Szłam akurat przez las, kiedy zauważyłam nadchodzącego z naprzeciwka basiora. Postanowiłam z nim "trochę" poflirtować. Sprawiłam, że moje oczy przybrały uwodzicielski wygląd i zrobiłam słodką minkę.
- Cześć przystojniaku.
Powiedziałam do niego i przechodząc obok, przejechałam mu ogonem po pysku. Odeszłam kilka kroków i usłyszałam, że mnie woła. Nie zatrzymałam się tylko odwróciłam głowę i rzuciłam jedno z tych uwodzicielskich spojrzeń, które uwielbiałam robić. Czułam się wtedy przeszczęśliwa. Basior był oszołomiony i nie wiedział co się dzieje, a ja podeszłam do niego i spojrzałam mu w oczy. I to był mój błąd, ponieważ ja zmieniająca basiorów, jak moja elficka wersja, strzały do łuku, zakochałam się.
<Jakiś chętny basior>
Od Percy'ego ''Dołączenie do watahy i moja historia [Sofija] cz.2'' (cd. Sofija)
Idąc do swojej jaskini, dość zniszczonej i zaniedbanej, bo dopiero co
się wprowadziłem, oglądałem okolice. Terenów dokładnie jeszcze nie
poznałem, a ciągle czułem się jak ''nowy''. Niczego nie świadomy
wszedłem bez skrępowania do środka jamy doznając szoku. W mroku
zaświeciła się para jasnych oczu. Nie ruszyłem się z miejsca.
Wpatrywałem się w nie. Zaczęły się do mnie przybliżać, aż w końcu
ujrzałem białą samice. Podniosłem lekko brwi do góry.
- Witam... - zacząłem cicho. - Któż zawitał w me skromne progi? - zapytałem stojąc niczym posąg.
<Sofija? Nie wiedziałam co odpisać D:>
- Witam... - zacząłem cicho. - Któż zawitał w me skromne progi? - zapytałem stojąc niczym posąg.
<Sofija? Nie wiedziałam co odpisać D:>
Od Shadow "Taki straszny jestem? cz.11" (cd. Sora)
- To aż takie trudne do rozgryzienia, w co chcę się bawić? - powiedziałem z uśmiechem nie przestając się zbliżać.
- No trochę... - wykrztusiła.
- Może zaczniemy od buziaka, co?
- E... Co?
- Nie udawaj głuchej... - szepnąłem uwodzicielsko zagradzając jej ucieczkę łapami i przyciskając do ściany.
- Co ty robisz? - zapytała z oczami wielkimi jak spodki. Przeczesałem łapą jej złote włosy.
- A na co ci to wygląda, skarbie?
<Sora?>
- No trochę... - wykrztusiła.
- Może zaczniemy od buziaka, co?
- E... Co?
- Nie udawaj głuchej... - szepnąłem uwodzicielsko zagradzając jej ucieczkę łapami i przyciskając do ściany.
- Co ty robisz? - zapytała z oczami wielkimi jak spodki. Przeczesałem łapą jej złote włosy.
- A na co ci to wygląda, skarbie?
<Sora?>
Subskrybuj:
Posty (Atom)