Zacieśnianie więzi

W ramach lepszego zapoznania się ze sobą realizujemy comiesięczny projekt losowania osób, do których można napisać op. i dostać dzięki temu +3 pkt. do każdej z umiejętności (+1 pkt. do mocy).
Link do osób, które zostały wylosowane znajduje się tutaj. :)

sobota, 7 czerwca 2014

RP pt. "Pogromcy smoków" - Valixy (kolejka 1)

Zastanawiałam się, czy mój brachol znalazł Kii. Pewnie tak, bo ma niezłego nosa do tego. Mam też nadzieję, że nic jej nie jest, tak jak on mówił. Wspominał też coś, że jak ją znajdzie, to od razu idzie do Ifus na przygotowywania do już wcześniej umówionej, dość niebezpiecznej wyprawy w piątkę do Smoczych Podziemi. Nie mogłam już się doczekać, więc nie zwracając na to uwagi, czy już Alex poszedł do Ifus, czy nie popędziłam do jej jaskini.
Łapy ślizgały mi się na gęstym błocie i ciężko się biegło, ale w końcu dobiegłam. Oczywiście w progu się potknęłam i fiknęłam zająca, krzycząc głośno:
- CZEŚĆ!
Trochę się uderzyłam, ale po chwili od razu się podniosłam. Ujrzałam, i Alexa, i Kii, i Ifus, ale nadal nie było Leo.
- Gdzie jest nasz Leonardo? - zapytałam.

piątek, 6 czerwca 2014

RP pt. "Pogromcy smoków" - Ifus (kolejka 1)

Gdziecznie sie szykowałam psychicznie na ekspedycję kiegy nagle zapukał do mojej jaskini. W progu stała przemoczona Kii i Alex.
- O, hej! Wejdźcie do środka.
- Dzięki - powiedziała Kii.
- Co tam? Przygodowani do wyprawy? - zapytałam pełna entuzjazmu.
- Nie do końca. Trzeba będzie to przełożyć o kilka godzin, bo zbyt mocno leje. Gdybyśmy poszli, wyszyscy byśmy się rozchorowali, a w Podziemiach nie ma lekarzy... Chyba nie ma. - powiedział Alex wytrzepując z sierści wodę.
- Tak, on ma rację. Za mocno pada, nie możemy ryzykować.
- No dobra, skoro tak trzeba. A właśnie gdzie jest Leo?
- Widziałem go w mieście. Chyba szukał Kii, ale byłem szybszy. jest noc, więc leiej nie wtrącać się w jego nocne życie: Shadow'a.
- Czy on wie, że ekspedycja jest przełożona?
- Nie nie wie. I chyba sie nie dowie, chyba, że wpadnie na pomysł żeby nas poszukać, a właściwie to lepiej nie. Tak bezpieczniej.
- Chyba nie jest na tyle głupi, no nie? - zapytał Alex z sarkazmem.
- W sumie masz rację Alex. Macie ochotę na coś do picia?
- Ja poproszę wodę.- powiedziała Kii
- Ja to samo.
- Dobry wybór, bo zdaje mi się, że nic innego nie mam - i po tych słowach poszłam po wodę.

KOLEJKA RP: Kiiyuko, Alexsander, Leo/Shadow, Ifus, Valixy



Od Alexandra "Konkurencja cz.2" (cd. Kai)

Co to za jeden? - pomyślałem. Coś się zaczyna psuć w watasze, tak, że przyjmujemy coraz większych dziwolągów. Kilka osób jest w porządku, ale najgorszy był ten Thresh, Yato, Mordeaci, Leo i jeszcze ten koleś. Tak w każdym razie stwierdzam od samego patrzenia. Mało tego, stwierdził, że jest "lepszy" i że "pierwszy znajdzie sobie dziewczynę". Czyżby rzucał mi wyzwanie? Dziwne to trochę. Od razu widać, że jest samolubny.
- Dlaczego tak sądzisz? - zapytałem z uniesioną brwią.
- Bo tak. - odparł z nadal wypiętą piersią.
- Naucz się normalnie odpowiadać, bo nic z tego się nie dowiedziałem. Po za tym, nie zamierzam brać udział w tej konkurencji, bo to całkowicie bezsensowne. - wyjaśniłem.

<Kai?>

Od Kai'ego "Konkurencja cz.1" (cd. Alexander)

Pewnego dnia, około tygodnia od kiedy dołączyłem do watahy, postanowiłem przespacerować się w poszukiwaniu nowych znajomości, bo nie miałem tak właściwie przyjaciół i nie znałem jeszcze wszystkich członków watahy. Gdy tak sobie spacerowałem, zobaczyłem w oddali jakiegoś basiora. Ciekaw, kim on może być, podbiegłem do niego i krzyknąłem radośnie:
- Cześć!! Jestem Kai, nowy w watasze! A ty?
Nieznajomy odwrócił się powoli i mi się uważnie przyjrzał.
- Nazywam się Alexander.
- Mogę ci mówić Alex?
- Nie. - odparł krótko.
- Czemu? - jęknąłem.
- Bo nawet cię nie znam.
- Czyli to ja jestem lepszy. - odparłem dumny z tego, że znalazłem równą sobie, ale i tak mniej urokliwą niż ja konkurencję. - Założę się, że pierwszy znajdę sobie dziewczynę.
Tak na prawdę, to wydawał się na równego gościa, ale byłem ciekaw, jak zareaguje na to, że ktoś uważa się za lepszego od niego samego. Tak czy siak, i tak będę z nim konkurować. A co! Ale tylko oczywiście dla zabawy.

<Alexander?>