Przewróciłem oczami.
- Heh - wydusiłem
- Co? - zapytała z uniesioną brwią
Podrapałem się po głowie, myśląc co powiedzieć by nie palnąć głupstwa.
Wyszczerzyłem kły w niezdecydowanym uśmiechu i rzekłem:
- Słuchaj Ifus, nie chcę się kłócić. Sory za to wszystko. Nie będę już
cię podrywał, a polowanie mogę urządzić w samotności. - rzekłem
odwracając się do tyłu, jednak kątem oka świdrowałem wzrokiem waderę i
czekałem na odpowiedź.
<Ifus? Sorki, że tak długo>
Zacieśnianie więzi
Link do osób, które zostały wylosowane znajduje się tutaj. :)
poniedziałek, 17 lutego 2014
Od Alexandra "Spotkanie na spacerze cz.1" (cd. Leo/Shadow)
Spacerowałem raz sobie po lesie w samotności. Tak mi się przynajmniej wydawało. Nagle wyczułem obcy zapach... Kogoś z naszej watahy, kogo nie lubię... Czyli Leo. Pomimo tego, że jest "dobry" nie ufam mu. Po prostu nie przepadam za nim. Od zawsze wydawał mi się podejrzany, ale jeżeli dłużej się nad tym wszystkim zastanowić, to można dojść do wniosku, że ten "sojusz" z armią Asai wiąż jest aktualny i w każdej chwili może do niej polecieć i poopowiadać jej jakieś bzdury, tak żeby wywołać wojnę. Prędzej, czy później zda sobie o tym sprawę. Przestałem iść i powiedziałem wciąż stojąc tyłem do niego:
- Leo, wyłaź. Wiem, że tam jesteś.
<Leo/Shadow?>
- Leo, wyłaź. Wiem, że tam jesteś.
<Leo/Shadow?>
piątek, 14 lutego 2014
Cd Thresh "Ja? Zły? Haha, możliwe... cz.7" (cd. Kiiyuko)
-Nie mogłaś tak od razu? – zapytałem patrząc na nią.
-A twoje imię to?...
-Thresh. Legendarny Strażnik Łańcuchów. Tak poza tym… masz w watasze jakiegoś szamana, wyrocznię czy coś? Potrzebuję paru ważnych informacji.
-Miałeś mnie wypuścić i zostawić w spokoju – odwróciła się i wrzasnęła.
-Kłamałem – wzruszyłem ramionami. W tym momencie chyba ostro się wkurzyła. Zaczęła się do mnie zbliżać z palcem w górze.
-Słuchaj no Thresh, czy jak ci tam – stała już kilka centymetrów ode mnie. –Teraz mnie grzecznie wypuścisz, albo…
-Albo co? – uśmiechnąłem się. – Jestem nieśmiertelnym władcą dusz. Nic mi nie zrobisz Kii – zaakcentowałem jej imię.
-Nie mów tak do mnie. Dla ciebie Pani Kiiyuko.
-Oczywiście Pani Kii – wyszczerzyłem zęby w zadziornym uśmiechu i pochyliłem się nad nią. Byłem o głowę od niej wyższy.
-Wypuść mnie – złożyła ręce na piersi.
-Proszę bardzo – schowałem więzienie. Odwróciła się ode mnie.
-Dziękuję – zaczęła odchodzić.
-Ależ proszę – rzuciłem swoją kosą (na łańcuchu) i złapałem na nią dziewczynę. – Prowadź.
<Pani Kii?>
-A twoje imię to?...
-Thresh. Legendarny Strażnik Łańcuchów. Tak poza tym… masz w watasze jakiegoś szamana, wyrocznię czy coś? Potrzebuję paru ważnych informacji.
-Miałeś mnie wypuścić i zostawić w spokoju – odwróciła się i wrzasnęła.
-Kłamałem – wzruszyłem ramionami. W tym momencie chyba ostro się wkurzyła. Zaczęła się do mnie zbliżać z palcem w górze.
-Słuchaj no Thresh, czy jak ci tam – stała już kilka centymetrów ode mnie. –Teraz mnie grzecznie wypuścisz, albo…
-Albo co? – uśmiechnąłem się. – Jestem nieśmiertelnym władcą dusz. Nic mi nie zrobisz Kii – zaakcentowałem jej imię.
-Nie mów tak do mnie. Dla ciebie Pani Kiiyuko.
-Oczywiście Pani Kii – wyszczerzyłem zęby w zadziornym uśmiechu i pochyliłem się nad nią. Byłem o głowę od niej wyższy.
-Wypuść mnie – złożyła ręce na piersi.
-Proszę bardzo – schowałem więzienie. Odwróciła się ode mnie.
-Dziękuję – zaczęła odchodzić.
-Ależ proszę – rzuciłem swoją kosą (na łańcuchu) i złapałem na nią dziewczynę. – Prowadź.
<Pani Kii?>
czwartek, 13 lutego 2014
Cd. Kiiyuko "Ja? Zły? Haha, możliwe... cz.6" (cd. Thresh)
Nareszcie jesteśmy tam, gdzie MI się podoba. Szybko wstałam, stanęłam do niego tyłem ze skrzyżowanymi rękoma. Coraz bardziej nie lubiłam tego typa. Tylko, że ten idiota wymaga kilku informacji o mnie... Ale zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz: po co on u licha chce tego wiedzieć?! Do czego jest to mu potrzebne?! Chce mnie śledzić? Patrzył na mnie ciekawsko, jak mały dzieciak na lizaka. Czekał, aż coś powiem. No dobrze, prosił tylko o imię.
- Nazywam się Kiiyuko. Coś jeszcze?
Dalej się na mnie bezczelnie gapił
- Może frytki z keczupem do tego? - powiedziałam zirytowana patrząc na jego tępą minę
<Thresh?>
- Nazywam się Kiiyuko. Coś jeszcze?
Dalej się na mnie bezczelnie gapił
- Może frytki z keczupem do tego? - powiedziałam zirytowana patrząc na jego tępą minę
<Thresh?>
Subskrybuj:
Posty (Atom)