Zacieśnianie więzi

W ramach lepszego zapoznania się ze sobą realizujemy comiesięczny projekt losowania osób, do których można napisać op. i dostać dzięki temu +3 pkt. do każdej z umiejętności (+1 pkt. do mocy).
Link do osób, które zostały wylosowane znajduje się tutaj. :)

sobota, 21 grudnia 2013

Cd. Assuva "Moja historia cz.7 (cd. Tara)

Rozmawialiśmy, dosyć długo. Wadera otwierała się przede mną, troche mnie to zawstydzało.
Weszliśmy na największy szczyt, staliśmy na nim dumnie, czując lodowaty wiatr w sierści.
Ściemniło się już, nie mogliśmy wracać do domu bo nastała wielka ulewa. Poszukaliśmy suchego schronienia.
Zobaczyliśmy niezamieszkaną jaskinię, weszliśmy do niej. Zapaliłem ognisko, Tara wywróciła oczami.
- Wiem, że ty też masz żywioł ognia, ale nie musisz się nim popisywać jako wadera - powiedziałem
Puściła tę uwagę mimo uszu.
Ziewnąłem.
- Wybacz, ale już po północy. - powiedziałem
- Tak... tak... - odparła
- Hej! Uszy do góry, musimy się wyspać, by rano powrócić - rzekłem
- Ok.
Zaszyłem się w najciemniejszy kąt i zacząłem rozmyślać o Akimi'm i o Skyfall, której już nigdy nie zobaczę.

<Taro, zechcesz dokończyć?>

Cd. Tara "Moja historia cz.6" (cd. Assuva)


- Pięknie tu, prawda?
 - Tak.
- Zgłodniałam. - zmieniłam temat
- Chodźmy zapolować.
- Świetnie.
- Eee... mam pytanie... - mruknął po chwili
- Tak?
- Ty zawsze wiesz, co chcę ci powiedzieć?
- Nie. Ja przepowiadam przyszłość kiedy chcę. Tylko nie raz mam wizje gdy ma się zdarzyć coś złego, a w normalnych sytuacjach nie używam tej mocy, gdyż wolę się sama powoli przekonać, co przyniesie los.
- Aha, to dobrze.
- Czemu?
- A nie, nie, nic.. A ten... A miałaś ostatnio złe wizje? - zmartwił się
- Tak
- Jakie?
- Że Lejsi z Griveosem się pokłócą. I zapewnie tak będzie.
- A wiesz o co?
- Wiem, to nie nasza sprawa, ale ci powiem, bo cie bardzo lubię.
Samiec uśmiechnął się.
- O szczeniaki, ale o o szczegóły nie wnikam.
- Dużo nas łączy.
- Hm... Masz rację. Oboje władamy ogniem i uwielbiamy polować, a co do polowania, to zobacz kolacja przybywa. Tym razem zwierze było większe, więc się najadliśmy.
- A ty jako łowczyni, co robisz?
- Poluje dla watahy, bo gdy jest zima trudno jest znaleźć zwierzynę.
- Ahm...
- Cieszę się, że mam moc ognia, przynajmniej mi zimno nie jest.
- A co z twoją mocą gwiazd?
- Moja moc gwiazd, to inaczej magia. Po prostu magia czarodzieja.

<Assuva>

Cd. Lejsi "Jesteśmy parą cz.15" (c.d. Giveros)


- Zawsze chciałam mieć szczeniaki. Kocham szczeniaczki. Ale jak ich nie lubisz zmieńmy temat.
- Nie to, że ich nie lubie!...
- Wiesz, może zmieńmy temat
- Niby dlaczego?
- Bo znowu ci się coś nie podoba
- Jak to znowu?
Byłam przerażona, bo pokłóciłam się z ukochaną osobą. Płakałam. Płakałam i uciekłam do mojej jaskini. Tylko usłyszałam: 
-Lejsi zaczekaj...
Chciałam zaczekać, lecz moje łzy płynęły grubym strumieniem i jak zwykle wszystko ożywało dzięki nim.



Cd. Assuva "Moja historia cz.5" (cd. Tara)

- Może Góry? - zapytałem
- Chcesz iść w góry na wycieczkę... możemy - rzekła
- A co nie przewidziałaś tego - zapytałem
Wadera przewróciła oczami.
Nie pasowało mi to, że wadera wie co się stanie w przyszłości, nic nie mogło ją zaskoczyć. Więc nie wiedziałem o czym z nią rozmawiać.
- Opowiesz mi coś o członkach naszej watahy...
- Jasne - wykrzyknęła zadowolona
- Kiiyuko to Alfa? - zapytałem
- Tak, jest naszą samicą Alfa.
- A jest samiec Alfa- zapytałem wątpiąc w to
- Nie, a co! - zapytała rozdrażniona
- Chciałem zapytać, bo zazwyczaj przy tak dużej watasze jest.
- Dalej?
- Naszą Betą jest Glimmer, o akurat przechodzi obok nas - rzekła
- Witaj Glimmer! - przedstawiłem się, podając ślicznej waderze łapę
- Cześć, jak cie zwą - odparł
- Assuva - rzekłem
Uśmiechnęła się, po chwili przepraszając i odchodząc z powodu ważnych spraw.
 - Hm? - popędzałem Tarę by mówiła dalej
- Czarno - biały duży basior nazywa się Steel - wskazała go łapą
- A ha
- Alexander, to przywódca wojowników - rzekła
- Czy to on? - zapytałem wskazując jakiegoś wilka
- Nie, to jego siostra, Valixy - powiedziała
- Ahh, podobni
- To bliźniaki - rzekła rozbawiona
- To jest Alexander - rzekła
- Witaj, jestem Assuva - powiedziałem twardo
- Miło Cię poznać, jestem Alexander - rzekł równie twardo i ostro
Kiwnąłem głową, by okazać szacunek generałowi.
Za nim szedł drugi generał - Griveros, zrobiłem to samo, ale on nie zwracając na mnie uwagi gadał z jakąś waderą.
- Lejsi! - wykrzyknęła Tara
Potruptałem za Tarą, witając sie z Lejsi.
- Witaj, piękna damo - rzekłem
Griveros warknął.
Lejsi zarumieniła się, a ja zaśmiałem.
- Jestem Assuva, nowy wilk w stadzie.
- Och, gdzie moje maniery - powiedziała Tara
- To moja rodzona siostra Lejsi, świetna czarodziejka, wojowniczka i opiekunka szczeniąt.
- W to nie wątpie - powiedziałem
- Ja jestem szpiegiem, chciałem być wojownikiem lecz jest ich za dużo.
- To również honorowy zawód - odrzekła Lejsi
Uśmiechnąłem się.
- Kochanie idziemy już - powiedział Griveros
- Miłego dnia - pożyczyłem im.
Chodząc po całej watasze, Tara opisywała mi różne wilki.
Opisała mi Shadow'a, Water, Kazan, Keshę, Nessie, Selen, Onurixa, Amber, Pipper, Lunę, Blade'a, Roxanę, Shelly, Sky.
- Wszystkich poznałeś - rzekła
- Napewno - zapytałem by się upewnić
- A jeszcze jest Ifus - powiedziała
- Kim jest?
- To wojowniczka i tancerka - powiedziała
- Aha, dzięki Ci - odparłem
W końcu dotarliśmy w Góry.

<Taro, zechcesz dokończyć?>