Zacieśnianie więzi

W ramach lepszego zapoznania się ze sobą realizujemy comiesięczny projekt losowania osób, do których można napisać op. i dostać dzięki temu +3 pkt. do każdej z umiejętności (+1 pkt. do mocy).
Link do osób, które zostały wylosowane znajduje się tutaj. :)

niedziela, 20 października 2013

Cd. Roxana "Jak dołączyłam do watahy? - Roxana cz. 2"

- Jestem Roxana. Mam 2 lata. Pomyślałam, że pospaceruję i zauważyłam to cudowne miejsce. Chciałam się porozglądać - spojrzałam na okolicę - Łał, ale ładnie tu. Nigdy nie widziałam takiego barwnego miejsca. I dawno nie byłam na spacerze... Tym bardziej takim długim spacerze... - zrobiłam krótką pauzę, po czym kontynuowałam - Zawsze spacerowałam przy jaskini, bo nie wiedziałam, że tak daleko mogą być takie piękne miejsca. - popatrzyłam dalej - Są tu łąki, jeziora, wodospady są tu nawet cmentarze...
Spojrzałam na wilka i zapytałam się:
- Mogłabym dołączyć?

<Alex?>

Od Alexandra "Jak dołączyłam do watahy? - Roxana cz. 1"

Pewnego dnie postanowiłem, że pójdę na spacer po lesie. Szedłem słuchając śpiewu ptaków i szumu drzew, gdy nagle usłyszałem dźwięk łamanej gałązki. Ja na żadną nie nadepnąłem, a wyczuwałem obecność innego wilka, niepochodzącego z naszej watahy. Słyszałem nieopodal zbliżające się kroki, więc schowałem się za krzakami. Widziałem już po chwili przechodzącą waderę. Gdy mnie minęła, bezszelestnie szedłem za nią ze zmarszczonymi brwiami, a ona nadal mnie nie zauważała. "Co ta za jedna, bezczelnie chodzi sobie po naszych terenach?"- głowiłem się przez cały czas nad tym pytaniem. Po paru minutach wędrówki powiedziałem:
- Nazywam się Alexander... - przybyszka ze strachem odwróciła się w moją stronę - ...i pochodzę z Watahy Magicznych Wilków. A ty kim jesteś i skąd przychodzisz na nasze tereny?

<Rox?>

sobota, 19 października 2013

Od Shelly "Porzucona"

Jak miałam 6 miesięcy rodzice mnie porzucili. Zostałam sama. Musiałam sobie jakoś poradzić. Błądziłam przez rok.
Trafiłam do pewnej watahy. Watahy Magicznych Wilków. Teraz jest mi lepiej pośród innych wilków.

Cd. Alexander "Koniec ekspedycji przez wąwóz i Nate cz.11"

- To był mój kuzyn: Nate
- Mamy jakiegoś kuzyna? - podszedła do nas zaintrygowana Valixy
- Tak. Ty go nie poznałaś, bo kiedy tata poprosił cię, żebyśmy razem poszli w odwiedziny do wujka, ty nie chciałaś. Pamiętasz?
- Tak - stwierdziła zawstydzona. Leń, jaki był, taki jest z niej.
- Najpierw się bardzo lubiliśmy, a potem okazało się, że on jest trochę kłamliwy, bo mnie oszukał. Pokłóciliśmy się, a potem już go nigdy nie zobaczyłem. Aż do wczoraj, jak mnie zaatakował.
- A właściwie: jak on wygląda?
- Jest bardzo podobny do mnie, tylko, że ma brązowe oczy.
- Pogodziliście się?
- Tak jakby... Ale jeżeli okłamiemy siebie, pobijemy, zdradzimy, to wybuchnie wojna między naszymi watahami
- Do jakiej należy? Jakie ma stanowisko?
- Do Watahy Purpurowej Róży, jest tam Alfą
- Ma żonę? Dzieci?
- Nie. Dlaczego pytasz?

<Kii?>