Zacieśnianie więzi

W ramach lepszego zapoznania się ze sobą realizujemy comiesięczny projekt losowania osób, do których można napisać op. i dostać dzięki temu +3 pkt. do każdej z umiejętności (+1 pkt. do mocy).
Link do osób, które zostały wylosowane znajduje się tutaj. :)

środa, 21 sierpnia 2013

Cd. Valixy "Shadow"

Widziałam coś. Coś dziwnego. W moich, niepamiętanych, ale przed chwilą przypomnianych wspomnieniach zobaczyłam coś dziwnego. Patrząc w przestrzeń mruknęłam:
- To Shadow... Ja... go pamiętam.
- Jak to?! - wszyscy krzyknęli
- Po prostu... pamiętam.
- Ja też - gwałtownie się odwróciłam, aby zobaczyć, kto to powiedział. Za mną stał chłopak bardzo podobny do mnie. Wydukałam:
- K-k-kim jesteś?
- Alexander. Jestem twoim bratem
- Wyglądałeś inaczej.
- Ty też


Brat bliźniak Valixy - Alexander

<Kto dokończy???>

Od Trey'a "Shadow"

Tajemniczy przeciwnik znikł mi z oczu. Nie miałem szans go dogonić, więc zawróciłem. Wracając myślałem "Jeszcze go dorwę".
Gdy już dotarłem na miejsce... Zauważyłem, że Kiiyuko i reszta przebudza się, więc ruszyłem im na pomoc. Spytałem się:
- Nic wam nie jest?!
Kiiyuko odpowiedziała:
- Nie, chyba nie...
Steele odwarknął:
- Nie! A co?!
Chyba mnie nie lubi. Glimmer nie odzywała się: chyba nie wiedziała o co chodzi. Valixy wtrąciła się:

<Co powiesz, Valixy?>

Od Valixy "Shadow"

I BUM! Wpadłam na jakiegoś dziwnego kolesia. Gdy spojrzałam na co dokładniej upadłam, usłyszałam jęknięcie spod mojej pupci. Stojący niedaleko Trey powiedział:
- Ała...
- Kogo łeb przygniotłam tyłkiem?
- Yyy... Kolesia z którym właśnie walczyłem.
- Aaa... - uświadomiałam sobie co mi powiedział. Gdy już do mnie dotarło, nie wstawając poktęciłam tyłkiem i trochę poskakałam - A masz! Nigdy nie zadzieraj ze mną!
Trey skomentował moje zachowanie:
- Nie chciałbym być teraz w jego skórze...
- Wilczej skórze? Przecież jesteś wilkiem - w tym momencie ten gościowi udało się wygramolić. Najwyraźniej kręciło mu się w tym pustym łebku, bo usiadł na dupie. Trey otworzył usta ze zdziwienia
- No widzisz? Tak to się robi! Chociaż nawet nie wiedziałam, że zamierzam walczyć... Jestem the best-arą XD!
Ten dziwny facet zaczął uciekać z niesamowitą prędkością, ale Trey pobiegł za nim

<I co udało ci się go dogonić, Trey??? Nie za szybki dla Ciebie?!>

Cd. Trey "Niebezpieczeństwo"

Trwała wojna wrogiej watahy z naszą. To był istny koszmar. Przypominało mi to tą wojnę z moją poprzednią watahą i przeciwną... Chwila moment... To była TA SAMA wataha!!! Ogarnęła mnie jeszcze większa złość, gdy ujrzałem nieprzytomną Kiiyuko, Glimmer i Steele pod łapami pewnego tajemniczego wilka z demonicznymi skrzydłami i Asai, o której już wcześniej tylko słyszałem, ponieważ jestem nowy. Próbowałem go zaatakować, lecz on przewidywał mój każdy ruch i robił unik. Powiedział przez śmiech:
- Czego chcesz, kurduplu?!
- A czego WY chcecie od naszej watahy?! Przecież my nic nie zrobiliśmy!
Denerwowało mnie to, że cieszy się z naszego nieszczęścia. On nie odpowiadał. Śmiał się tylko złowieszczo. W tym momencie skoczyła z góry Valixy, prosto na...

<Co robisz, Valixy?>