Zacieśnianie więzi

W ramach lepszego zapoznania się ze sobą realizujemy comiesięczny projekt losowania osób, do których można napisać op. i dostać dzięki temu +3 pkt. do każdej z umiejętności (+1 pkt. do mocy).
Link do osób, które zostały wylosowane znajduje się tutaj. :)

czwartek, 5 września 2013

Przepraszam

Przepraszam was za to, że ostatnio nie wchodziłam ostatnio na bloga, bo miałam problem z hasłem, ponieważ musiałam je zmienić =(
Powodem tego był brak mojego własnego laptopa, na którym zawsze pracowałam (popsuł się, wróci za niecały miesiąc) najprawdopodobniej nie będzie nic pamiętał, więc mam niewielki problem (wszystkie hasła są tak trudne, że ich nie pamiętam...). Teraz przez ten czas przerwy pracuję na domowym komputerze, który ma od niedawna pamięć krótką, bo ta druga uszkodziła się (czyli nic nie pamięta, odświeża się cały system i  zapisane w nim zmiany, między innymi w internecie i nawet w moich ukochanych The Sims 3... =( )
Więc wataha przez ten czas może pracować odrobinę wolniej. Właśnie o powrocie mojego sprzętu poinformuję was na tej stronie i wszystko będzie powoli wracać do normy =)

Pozdrawiam i serdecznie przepraszam,
Simka Animka, czyli wasza Alfa - Kiiyuko


PS. To wszystko wcale nie znaczy, że macie wolne od pisania op.! =D

poniedziałek, 2 września 2013

Cd. Trey "Wyprawa z mapą"

Jutro miałem zbadać ze Kiiyuko mapy które znalazłem w tej starej skrzyni...
Tego dnia moim mieszkaniu, na parapecie leżało pare zerwanych krzyształo-kwiatów i dwie buteleczki wody z tych podziemi. Patrzyłem na ich piękno, gdy nagle Kiiyuko zapukała do moich drzwi mojego domku, a gdy otworzyłem ona wrzasnęła:
- Dzień dobry mój miły panie, idziemy rozpracować tą mapę?!
Była w strou poszukiwacza skarbów. Zaskoczony jej wyglądem odparłem:
- Eee... no tak.
W tym momencie wyskakując zza Kiiyuko (jak zawsze) wtrąciła się Valixy, za którą nie przepadam. Na dzień dobry powiedziała z wrednym uśmieszkiem:
- A co robią moja kochane gołąbeczki?!


http://images1.wikia.nocookie.net/__cb20110430215041/gothic/pl/images/thumb/e/ef/Bardzo_stara_mapa_(by_Cassidy005).jpg/500px-Bardzo_stara_mapa_(by_Cassidy005).jpg

To jest ta mapa

<Co na to powiesz, Kiiyuko?>

piątek, 30 sierpnia 2013

Od Ifus "Z planu filmu"

Więc tak: kręcimy film pt. "Martwe Życie Kilii".
Byłam przy źródełku, wzięłam trochę wody i poszłam do domu. Szybko się umyłam. Potem uczesałam włosy i zaplotłam je w warkocz. Ubrałam pierwsze lepsze ciuchy i buty. Zabrałam torbę z telefonem, szczotką, kosmetykami, kluczami i perfumem. Wyszłam z domu i zakluczyłam dzwi.         Poszłam na plan.
Na wszystkich aktorów czekała Kiiyuko.
-Dobra wszyscy zbierzcie sie !- krzyknęła. - Mamy mnóstwo pracy, więc teraz, każdy teraz weźmie swój kostium i się przebierze. Z 10 minut zaczynamy!
Więc zabrałam swoje przebranie i znalazłam krzaczek żeby się przebrać. Wszyscy wyglądali SUPER!!! Nawet ja, chociaż gram zły charakter.
Nagle rozniósł się głos Kiiyuko:
-Wszyscy aktorzy proszeni na plan. I AKCJA!!!
Nie powiem dokładnie co mówiliśmy, bo nie pamiętam. Ale było fajnie. I tak zakończył się pierwszy dzień kręcenia filmu.

czwartek, 29 sierpnia 2013

Cd. Kiiyuko "Tajemnicze podziemia"

Przyglądałam się buteleczkom.
- Mogę wyciągnąć tego kryształa i napić się wody?
- Napić się z butelki? - zmarszczył nos obrzydzony. Miał taką śmieszną minę, że aż się roześmiałam
- Nie! Przeleję sobie do szklanki. - wyciągnęłam kryształ. Był piękny i błyszczący...
- Eee... Kiiyuko, oczy ci się świecą. - nie odrywając oczu odparłam
- Wiem...
On delikatnie zabrał mi to cudo z rąk i podał wodę
- Idź to sobie nalej
- Ok
I poszłam do swojego domu, obok którego wcześniej rozmawialiśmy. Przelałam sobie to do szklanki i skosztowałam. Doznałam takiego samego uczucia, jak Trey wcześniej mi opisywał.
- Super! - wrzasnęłam, a potem dodałam - Może będę to sprzedawać?... Tylko będziemy musieli przynieść więcej
- Dobra, pod warunkiem, że pójdziesz ze mną
- Ok. Daj pięć minutek! - podbiegłam do szafy, wyjęłam dwa plecaki i kilka torem, potem szukałam jak najwięcej butelek i wpakowałam to. Wróciłam do Trey'a i wręczyłam mu kilka pakunków, z uśmiechem stwierdziłam:
- Jesteśmy gotowi do drogi!
I poszliśmy. Po parunastu minutach drogi kazał mi wskoczyć do jakiejś dziury.
- Zrobię to, ale na twoją odpowiedzialnoooość! - gdy kończyłam mówić skoczyłam. Stałam na nogach. Nie było głęboko. Potem zobaczyłam to, o czym mówił. W rzeczewistości wyglądało jeszcze lepiej.
- Wow...
Nalaliśmy wody i pozbieraliśmy trochę tych dziwnych kwiatów. Potem wróciliśmy dysząc od nadmiaru ciężaru. Obiecałam Trey'owi, że jutro zbadamy te mapy i gdzie one prowadzą.

<Trey?>