Zacieśnianie więzi

W ramach lepszego zapoznania się ze sobą realizujemy comiesięczny projekt losowania osób, do których można napisać op. i dostać dzięki temu +3 pkt. do każdej z umiejętności (+1 pkt. do mocy).
Link do osób, które zostały wylosowane znajduje się tutaj. :)

piątek, 11 marca 2016

Od Zone "Ciemny las" cz. 1 (cd. chętny basior)

Było zimowe popołudnie. Właśnie nadeszła pora na obiad, więc poszłam do lasu. W lesie okazało się być ciemno i nie było nic zbyt widać. Ale po pięciu minutach znalazłam tam sarnę. Schowałam się za krzakiem i skoczyłam na nią, tylko, że gdy już ją złapałam okazało się ze to nie była sarna, tylko jakiś wilk.
- Kim ty jesteś? - zapytałam się
- Wilkiem, nie widać?
- No widać, ale dlaczego upolowałam ciebie, a nie sarnę, na którą skoczyłam?
- Bo jak widać też na nią polowałem na nią i się zderzyliśmy.
- Aha... strasznie ciemno w tym lesie, co?
- No trochę.
- Dobra, ja muszę lecieć, pa. - powiedziałam i odleciałam.
Nastał wieczór. Poszłam spać do jaskini do swojego kąta. Śniło mi się, że ja i ten wilk poszliśmy do lasu i pracowaliśmy w duecie.
****
Następnego dnia poszłam do jeziora się napić. Piłam sobie spokojnie, gdy nagle ktoś podszedł od tylu mnie wystraszył.
- Co ty robisz?!
- Chciałem po prostu pożartować.
- To nie było śmieszne, jakbym nie wiedziała kto to, to bym cię zabiła.
- Dobra, przepraszam.
- No i więcej tak nie rób.
- Okej.
- Chcesz się gdzieś ze mną przejść? - zapytałam.
- Tak.
- A gdzie idziemy?
- Dowiesz się, tylko zamknij oczy.

< chętny>

Uwagi: Wciąż piszesz za długie zdania, przez co zwykle tracą sens. Odnoszę wrażenie, że te rozmowy mają w sobie mało naturalności. "Pożartować" piszemy razem.

czwartek, 10 marca 2016

Od Zone "Sen" cz. 2 (cd. Yui)

Czarna wadera ze skrzydłami. Patrzała się na mnie jakby nic się nie stało, ale było zupełnie inaczej. Stało się bardzo źle.
- Cześć, mam na imię Zone, a ty? I... coś się stało?
- Hej, ma na imię Yui. Tak stało się, i to bardzo źle!
- A co się takiego stało? - zapytałam.
- Stało się to, że na ciebie wpadłam i gdy zaśniesz będziesz w śnie, z którego się nie wydostaniesz!
- Ale jak to się nie wydostane?!
- To znaczy będziesz się budzić jakby nic, ale będzie ci się śnił ten sam sen.
- No i co w tym złego?
- Ty nic nie rozumiesz!
- Dobra, wiesz co ta rozmowa nie ma sensu. - powiedziałam i odleciałam.
Zrobiła się głodna, więc poleciałam do lasu, żeby coś upolować. Była tylko wiewiórka, ale była dla mnie za mała. Szukałam dale ale bez skutku. ze mi się nudziło wzbiłam się w górę i rozglądałam się. Zobaczyłam Yui. Podleciałam do niej, bo chciałam ją przeprosić.
- Yui, bardzo cię przepraszam... wybaczysz mi?
- Jasne, też chciałam cię przeprosić, ale nie mogłam cię znaleźć.
- A wiesz gdzie jest jakieś jedzenie?
- Tak, w lesie.
- Byłam w lesie i oprócz wiewiórki nic nie znalazłam.
- O, to szkoda... to może zjedz tą wiewiórkę.
- No, chyba tak zrobię.
- Ja już muszę iść, więc, pa.
- Pa.
Poszłam do lasu i zjadłam wiewiórkę i leciałam już żeby się położyć spać. Poszłam położyć się spać tam, gdzie Yui, bo ją znalazłam samą na kamieniu. Gdy już zasnęłam pojawiłam się w jakimś ciemnym miejscu.
- Gdzie ja jestem?!

<Yui?>

Uwagi: Mogłabyś podzielić przykładowo to zdanie: "Cześć mam na imię Zone a ty i cos się stało?", aby dzięki interpunkcji było nieco łatwiejsze do wyobrażenia, np.: "Cześć, mam na imię Zone, a ty? I... coś się stało?". Zauważyłam, że w każdym Twoim op. wilki uważają za rzecz najważniejszą przedstawienie się sobie... mogłabyś od czasu do czasu zrobić tak, że przedstawią się sobie dopiero po czasie, bo to akurat moim zdaniem jest ciekawszym zabiegiem. W lesie była tylko wiewiórka i nic więcej? Moim zdaniem lepiej byłoby napisać, że na nic innego nie napotkała, prócz wiewiórki. "Zjec"? A nie czasem "zjedz"?

Od Zone "Wielka dziura" cz. 2

- Rozmawiamy o czymś, o czym nie wiesz, bo cię nie było na treningu!
- Ale ja przyszłam na czas, tylko was nie było!
- Było trzeba być wcześniej, a nie na czas!
- Dobra ja idę, nie będę rozmawiać z takimi, jak wy.
Odwróciłam się i poszłam do kąta. Siedziałam sobie i rozmyślałam o czym rozmawiają. Nastała noc. Była to pełnia więc wyszłam z jaskini i tak sobie chodziłam przez całą noc. Następnego dnia podeszłam do tej dziury i zaczęłam ją obchodzić dookoła. Nic tam ciekawego nie było, więc poszłam nad rzeczkę i piłam wodę. Byłam głodna, więc poszłam coś upolować. Upolowałam wiewiórkę. Gdy ją zjadłam, nudziło mi się. Poleciałam do jaskini i zapytałam się czy dzisiaj jest trening z wojownictwa. Odpowiedział mi basior...
- Chyba tak, ale nie jestem pewny. Jak coś, to zapytaj się kogoś innego.
- Okej, dzięki.
Zostałam ja i jedna osoba. Była nią wadera. Nie znałam jej imienia, więc zapytałam...
- Ej, ty wiesz czy dzisiaj jest trening z wojownictwa?
- Tak, jest.
- Okej, dzięki.
- Nie ma za co.
Nastała ta godzina, kiedy mieliśmy iść na trening. Byli wszyscy. Szliśmy w parach. Podeszliśmy do tej dziury i mieliśmy wchodzić. Weszła pierwsza para, potem druga, aż nadeszła kolej na mnie. Trochę się bałam, ale popchnął mnie jakiś basior. I zauważyłam...

<C.D.N nastąpi>

Uwagi: "Dookoła" piszemy razem. Niektóre zdania są za długie, staraj się pisać krótsze. Zapominasz o przecinkach.

środa, 9 marca 2016

Podsumowanie lutego

Dopsz... mamy już marzec, w którym to pogoda jest nie za ładna. No ale ja nie o pogodzie, wiem na co czekacie. Otóż... luty był raczej... hm... kiepski. Tylko 30 postów. Niektóre watahy mają ich po 100 ileś, a i tak Admini narzekają... ja co prawda zadowalam się tym, co mam, ale kiedy widzę, że mamy ponad 30 wilków, a op. miesięcznie pojawia się mniej niż właśnie tyle, aż po prostu łapię się za głowę. Jeśli mam być szczera, miesiąc mogę uznać za udany dopiero wtedy, kiedy pojawi się ponad 60 postów... miejmy nadzieję, że w marcu będzie ich więcej. "No, ale co ona w ogóle wygaduje" powiecie "przecież ona nie napisała ani jednego op.". I tu się zdziwicie... obecnie pracuję nad nowym blogiem, tym razem nie watahą, lecz również pokroju RPG. Można wtedy jakoś zrozumieć moje nierozgarnięcie... ale ważne jest to, że op. wstawiam. No nie? Op. pisałam w międzyczasie, ale jeśli mam być szczera - zaczęłam, aczkolwiek żadnego nie skończyłam. ;/

Obiecałam walnąć wykład, więc dotrzymam słowa. Wyjątkowo nie o pisaniu op., tylko o... czacie. Tak, to coś nowego. W sensie temat, nie czat. Jakiś czas temu zebrało mi się na wspominki i zostałam porwana w wir przeszłości... doszłam do wniosku, że najpiękniejszym czasem dla tej strony były wakacje 2014 roku. Dlaczego? Bo wtedy ludzie pisali z sercem i można był to wyczuć na kilometr. Op. było więcej, a wszystkie tak samo interesujące. Pół dnia spędzaliśmy na czacie, rozmawialiśmy o praktycznie wszystkim: razem główkowaliśmy nad publikowanymi op., rozwiązywaliśmy problemy, jakie pojawiały się w naszym życiu prywatnym, żartowaliśmy, tworzyliśmy różne niestworzone historie, a między nami pojawiła się wyraźna więź, która trwa do dziś... Ci ludzie są na WMW do teraz. Nigdy później nic takiego nie miało miejsca, nawet w wakacje 2015 r... Ludzie przychodzą i odchodzą, a to nawet na mnie nie robi wrażenia. Ja ich nie znałam, a oni mnie. Gdy zaczęłam dokładniej analizować sytuację, zrozumiałam, że to zależy od... czata. Od miejsca, które ma nam służyć do komunikacji. Przez to przybywa niemyślących dzieci skupionych na ekranie swojego telefonu, kompletnie niezainteresowanych pisaniem, bo rzucili to już dawno, mówiąc sobie, że owe blogi nie mają nic ciekawego do zaoferowania.
Tak nawiązując... Wiecie dlaczego powstały tak naprawdę watahy? I po co? Moje mniemanie o tym wygląda następująco - jesteśmy ludźmi, którzy fascynują się wilkami, fantastyką i literaturą. Blog nie tylko uczy pisania i rozwija wyobraźnię, ale i również pozwala zapoznać nas z ludźmi z podobnymi zainteresowaniami. To właśnie po to powstały te blogi.
Jednak niektóre watahy umierają i sądzę, że to właśnie przez brak przywiązania... brak czegoś, co by tam ludzi trzymało. Mimo świetnej fabuły nie ma się tam przyjaciół, których się zna jak siebie samego, a nawet może i lepiej.
To jak? Wrócą stare dobre czasy i nasze całodniowe siedzenie na czacie? Kto jest chętny? Ja siedzę kilka godzin dziennie, a wy? c:

WIELE WILKÓW GŁODUJE! APELUJĘ ZA RÓWNO DO CZŁONKÓW, A TAKŻE DO ZESPOŁU POLOWAŃ! WEŹCIE SIĘ W GARŚĆ, BO WASZE POSTACIE UMRĄ Z GŁODU!

Wilki, które brały czynny udział w pełnionym stanowisku:
RADA ŻYWIOŁÓW
Obecni na zebraniu:
Były dwa zebrania... lecz tylko na jednym ktokolwiek się pojawił - była to jedna osoba, właścicielka Tsume, Toboe i Yusufa. Te trzy wilki otrzymują bonus w postaci 10 SG. Wstyd! Być w Radzie i lekceważyć obowiązki!
Kto napisał op.: -

POLOWANIA
Rano (+5 SG): Shira
Popołudnie: -
Wieczór: -

SZPITAL
Kto napisał op.: -

WOJSKO I PATROL
Kto napisał op.: -

ROZRYWKOWE I INNE
Kto napisał op.:

SZKOŁA
Kto napisał op. (z nauczycieli): -

*****************************

Wykaz op.:
Leniwe Alfy:
Kiiyuko: 0
Suzanna: 0
-------------------------
  1. Yuki: 4 <-- Beta 
  2. Kirke: 2  <--- Gamma
  3. Mizuki: 2  <--- Delta
  4. Shira: 2
  5. Epona: 2 
  6. Sarah: 2 
  7. Pyrox: 2
  8. Tosiek: 2
  9. Sierra: 1
  10. Zone: 1
  11. Astrid: 1
  12. Valka: 1
  13. Shayle: 1
  14. Desari: 1
  15. Dante: 1
  16. Sohara: 1
  17. Nicolas: 1
  18. Onurix: 0
  19. Mentis: 0
  20. Kai: 0
  21. Kazuma: 0
  22. Tsume: 0
  23. Lithium: 0
  24. Toboe: 0
  25. Karou: 0
  26. Elizabeth: 0 
  27. Yui: 0
  28. Yusuf:
  29. Vanessa: 0
Za zostanie Betą dostaje się 15 SG i 40 pkt., Gammą 10 SG i 30 pkt., a Deltą 5 SG i 20 pkt.


Okres próbny ukończyli:
Mentis: 0 (2)
Sierra: 1 (5)
Shira: 2 (7)
Sarah: 2 (4)
Karou: 0 (1) (ma nieobecność)
Onurix: 0 (2)
Epona: 2 (3) (masz czas do 13.03 na napisanie 2 op. - jeśli dasz radę, dostaniesz się do watahy) 
Nicolas: 1 (2) (masz czas do 13.03 na napisanie 3 op. - jeśli dasz radę, dostaniesz się do watahy) 
Zone: 1 (4) (masz czas do 13.03 na napisanie 3 op. - jeśli dasz radę, dostaniesz się do watahy) 
Elizabeth: 0 (1)
-----
Pyrox: 2 (2)
Tosiek: 2 (2)

Skreślone są te, które nie przeszły.
Wilki, które napisały poniżej 3 op. i są dość długo na watasze zostają wyrzucone, a te mające powyżej 4 op. są już pełnoprawnymi członkami. Zaznaczone na fioletowo mają drugą szansę.
Tak, ilość napisanych op. podczas okresu próbnego też ma znaczenie!