Zacieśnianie więzi

W ramach lepszego zapoznania się ze sobą realizujemy comiesięczny projekt losowania osób, do których można napisać op. i dostać dzięki temu +3 pkt. do każdej z umiejętności (+1 pkt. do mocy).
Link do osób, które zostały wylosowane znajduje się tutaj. :)

środa, 10 czerwca 2015

Odświeżenie WMW +małe info

Ze względu na sporą ilość wilków, które wcale nie piszą op., jestem zmuszona zrobić małe "odświeżenie" na stronie.
Polega to na tym, że jeżeli chcesz, aby Twój wilk pozostał na WMW musisz mnie o tym poinformować na czacie, HW czy e-mailu, inaczej zostanie wyrzucony. Możesz również wówczas napisać nowy, odświeżony form wilka. Tabelka też zostanie wtedy odtworzona od nowa. Op. zostają.

Jak na razie na listę tych, którzy chcą zostać jest wpisany/wpisana:
  1. Kiiyuko
  2. Kai
  3. Kazuma
  4. Suzanna
  5. Nari 
  6. Ripple 
  7. Desari Valentine 
  8. Astrid 
  9. Shayd 
  10. Lithium Vane 
  11. Percy 
  12. Mizuki 
  13. Yuki 
  14. Valka
  15. Dante
  16. Sohara 
  17. Syriusz 
  18. Tsume
  19. Yusuf
  20. Toboe
  21. Kalona
  22. Vicky
  23. Aria
  24. Yui
  25. Midnight
  26. Blue
  27. Moon
 **********************
A teraz druga informacja... A tak właściwie małe wyjaśnienie. Widzieliście dwie nowe ankiety po lewej stronie watahy (w tej chwili jednej z nich już nie ma)? Pierwsza pytała o to, co sądzicie o odwołaniu w tym roku festynu. Oto Wasze odpowiedzi:
Jestem wściekły/a!!!: 25%
Nie mam zdania.: 25%
Ale miał być już w tym!: 20%
Jak to nie ma go w tym roku?!: 15%
To dobry pomysł: 15%
Czyli wychodzi na to, że 25% watahy jest obojętne, 15% uważa moją decyzję za słuszną, a całe pozostałe 70% ma mi to za złe. Przepraszam drogie społeczeństwo, ale sama mówiłam: to nie miało sensu przez Wasz brak zainteresowania stroną, więc nie ma powodu, by się denerwować. Miałabym robić festyn tylko dla tych 5 osób (którym jestem bardzo wdzięczna za pamięć)? Nie, dziękuję. Nie uważam tego za najlepszy pomysł. Wierzę, że w przyszłym roku festyn się odbędzie. Jedynym warunkiem jest całoroczna aktywność wilków.
Drugą ankietą jest ponowne zadanie pytania, czy odwiedzającym wataha się podoba. Po co to? Bo zauważyłam, że WMW zaczyna mieć przeciwników, a wręcz wrogów. Bo... czy miłe są "hejty" na czacie i ocenianie każdego op. po kolei jako "nudne" lub "głupie"? No ja bardzo proszę... Czy to ma jakiś sens? Pomaga osiągnąć cel życiowy?
Do (mam nadzieję) zobaczenia,
Alfa Kiiyuko (Simka Animka)

Od Ripple "Pierwszy dzień"

Ja, Ripple nie znałam swoich rodziców, braci, sióstr. Utraciłam bliskich gdy miałam chyba 10 miesięcy. Chodziłam, szukałam, błądziłam. A po 2 miesiącach poszukiwań znalazłam tą watahę. Chciałam do niej dołączyć, ale na początku trochę się bałam. W końcu się spytałam, dołączyłam i byłam szczęśliwa. Na razie nie mam rodziców zastępczych, ale tego oczekuję i pragnę, żeby stało to się jak najszybciej. Gdy dołączyłam do tej watahy poczułam ulgę, radość i bezpieczeństwo. Teraz tylko chcę poznawać szczęśliwie świat.
- Chcę śpiewać, chcę tańczyć bo szczęście odwiedziło serce me!
Był wtedy zimny, zimowy wieczór. Gdy jeszcze nikogo nie znałam, chodziłam sobie po lodzie, pod którym była woda. Przyglądałam się drzewom bez liści i moim pięknym snom. W snach moich była tęcza, rodzina. Rodzice, bracia, siostry i ocean.

Uwagi: pisz dłuższe op.! "Na razie" piszemy oddzielnie.

Od Etera "Cierpiała za tych, którzy próbowali ją uratować" cz. 8 (Cd. Lithium)

- Nie zostawię cię tu samej! - wykrzyknąłem gdy wilk jeszcze leżał z szokiem w oczach.
- Biegnij!! - krzyknęła do mnie stając na przeciw wilka.
Pobiegłem, nie wiedziałem po kogo, więc krzyczałem:
- Pomocy! Szybko! Proszę! Pomocy!! - podbiegł do mnie wilk i spytał:
- Co się dzieje?!
- Chodź za mną! - pobiegł bez pytań... - Musisz nam pomóc!
- Nam? - zapytał w biegu
- Mi i Lithium...
Dobiegliśmy do niej, ona ledwo walczyła, widziałem to co przeżywa, prawie to czułem... Nagle one zemdlała, a ten wilk z którym walczyła też już padł na ziemię, po chwili ja tak samo... I obudziliśmy się... gdzieś... w ciemnej... mrocznej... jaskini, chyba pod ziemią. Lithium po chwili też się obudziła.
- Lithium, wiesz gdzie jesteśmy? - zapytałem ledwo żywy.

<Lithium, gdzie jesteśmy?? Sory że mało ale weny i trochę czasu nie mam> 

Uwagi: zapominasz o przecinkach i dwukropkach przed wypowiedziami. Choć i chodź to nie to samo słowo!

piątek, 5 czerwca 2015

Od Mack'a "Pani" cz. 1 (cd. Kazuma)

Jak co noc wędruje po Mrocznym Lesie w poszukiwaniu pożywienia pod postacią człowieka, ofiary (bo tak mówię na inne wilki). Mówią że tam są rzeczy trujące... bujda. Napiłem się ze strumyka zeżarłem jagody i "ubiłem" kilka denerwujących mrocznych wiewiórek. Swoją drogą są takie wredne i żądne krwi jak ja podczas akcji. Ale wróćmy do tematu: idę i nic. Zero "krwiopijczej wiewiórki" ani jagód. Dziś Mroczy Las naprawdę był martwy... ale na co dzień ma dużo wampirzych zwierząt i szkła, a tu nic. Coś tu nie gra... trochę tu za czysto. Mało krzaków. Po chwili na wzgórzu ujrzałem dach. Wszędzie mgła, a gdy zacząłem powoli schodzić temperatura spadała. Ziemia był zimna. Czy aż tak się zapuściłem w tym lesie, by trafić tu? Szukałem tego miejsca od szczeniaka... może to tu jest... nie, nie może to być Kraina Mroku, nie może mi się to przyśnić, bo ja nie mam pełnometrażowych snów. Może mi się wydaje, ale jestem w KRAINIE MROKU. Jak nigdy zacząłem skakać i tańczyć. Marzyłem od szczeniaka, by tu się znaleźć. Możliwe, że tu jest moja zaufana osoba. To było tak dawno... nagle ujrzałem postać. Wystraszyłem się. Nie, że się boje, ale ona stała za mną. Aż zgasiłem papierosa. Mack, proszę cię jesteś płatnym mordercą czego się boisz? Wyciągnij broń i rób to co zawsze. - skarciłem się w myślach. Najszybciej jak potrafiłem wyjąłem broń i odwróciłem się ujrzałem... DZIEWCZYNĘ? Nagle dostałem atak bólu w okolicach głowy. Po chwili upadłem z bezsilności. Widziałem... widziałem ciemność i usłyszałem gromki śmiech. Nie czułem bólu tylko pustkę. Wielką pustkę, ale nie taką jak zawsze... moja pustka samotności była "przyjemna" a ta... zwiedziłem duużo takich miejsc, ale to? I ten szyderczy śmiech. Potknąłem się i tu żarty się skończyły. Do cholery jestem panem Iluzji, Zabójstw i Wojen! Nikt nie będzie się ze mnie nabjiał! Użyłem chyba całej swojej mocy, by się stąd wydostać. Nagle Ciemność zaczęła "pękać" jak lustro.
Zobaczyłem tę samą dziewczynę. Zieleń i czerń królowała na jej sukni, a loki opadały na jej ramiona i te oczy... zielone bezlitosne, pełne cierpienia i nienawiści oczy. Przyglądała mi się tak samo jak ja. Nigdy... nigdy nie widziałem takiego stworzenia. Nagle otworzyła swoje usta i jej twarz spogodniała.... na krótko dziewczyna zaczęła mówić władczym tonem:
- Kim jesteś? I dlaczego jesteś w mojej Krainie?! - dziewczyna nabrała większej pewności.
- Nie musisz tego wiedzieć. TWOJEJ Krainie? Nigdzie nie pisało KRAINA JAKIEJŚ SAMOLUBNEJ ISTOTY. - odpowiedziałem zupełnie spokojnie w jej umyśle i się uśmiechnąłem. Teraz ja trochę podowodzę.
- Głuchy jesteś? MOJEJ. Skąd jesteś? I pokłoń się swej Pani.
- PANI? Niby czego? Zieleni? Miss 2015? Rozmawiasz z seryjnym Zabójcą. - Ta 'baba' mnie wkurza. Niby kim ona jest?
- Pani Śmierci, Niezgody i Ciemności. - 'PANI' odpowiedziała władczym tonem.
- Pokłoń się niewiasto przed Panem i Władcą Iluzji, Wojny i Ciemności, który zabija powoli i bezlitośnie swoje ofiary i małe dziewczynki takie jak ty. - Powoli widziałem jak sączy jej się piana z pyska. Aha, Król ciętej riposty powraca.
- A więc tak się bawimy? - Dziewczyna uśmiechnęła się pod nosem, a za jej plecami stał rząd jakiś potworów.
- Nie chce bić płci innej niż ja, więc załatwimy to po mojemu... - Zacząłem się gromko śmiać. Przeniosłem ją do mojego umysłu. Zadbałem by czuła się jak u siebie. Wyczułem, że dobrze widzi po ciemku, ale i tak zapaliłem światło i staliśmy w... cyrku. Na środku ja z nią w tle było słychać śmiechy potworów przyozdobionych krwią którzy robią różnorodne akrobacje. Podeszli do nas małe klauny i podały noże. My ubrani byliśmy w czerwone stroje błaznów. Szczerze to nieźle w tym wyglądała. Chwile się zapatrzyłem i nóż drasnął mój policzek. Lekko się uśmiechnęła.
- W tym miejscu nie działają nasze moce. Jedyna to zamiana w wilka. Jest to moja psychika.

<Kazuma?>

Uwagi: błędy interpunkcyjne. Za długie zdania. Nazwy (czyli np. Mroczny Las) piszemy z wielkich liter. "Naprawdę" pisze się razem. "Na co dzień" piszemy osobno. "Wyjąłem" pisze się nie przez "o", tylko przez "ą". Cudzysłowie tworzymy za pomocą ", a nie '.