Teraz się odrobinę rozluźnię... Już odchodził, gdy odwrócił się i spojrzał na mnie lekko zdziwiony, że wcale już nie jestem wściekła i że nie krzyczę ani nie próbuję uciec. Siedziałam sobie po turecku na ziemi z zamkniętymi oczyma. Heh... Odebrałam mu przyjemność. Uchyliłam oczy i na niego spojrzałam z opanowaniem i powiedziałam:
- Na co tak patrzysz?
Ja wiem na pewno, że nic nie wyprowadzi mnie z równowagi. To jest całkiem przyjemne, lepiej mi się myśli... Może to przez to, że wcześniej się zdenerwowałam? Jak tak dłużej się zastanowić, to być może mam teraz dwie wersje? Dobrą i złą? Nie... To zbyt nierealne. Teraz trzeba zachwycić się tą chwilą...
W tym momencie odezwał się ten Thresh:
<Thresh?>
Zacieśnianie więzi
Link do osób, które zostały wylosowane znajduje się tutaj. :)
środa, 16 kwietnia 2014
Od Ice "Moja historia cz.3" (cd. Kiiyuko)
Opowiedziałam im wszystko w pigułce.
- Więc to tak. - odpowiedziała. - Rozumiem. Może chciałabyś dołączyć do naszej watahy? Na pewno ci się tu spodoba.
- Jasne.
W tym momencie Blade jeszcze raz przyłożył mi to "ZIELSKO" do rany...
- Ała!!!
- Wszystko w porządku. - powiedział.- Trucizna weszła głęboko w twoje ciało, ale za chwilę poczujesz się lepiej.
- Mam takie pytanie. Wiesz może kim była ta wilczyca? - zapytała Kiiyuko.
- Nie, a możesz mi powiedzieć?
- To była Asai, nasz odwieczny wróg. - Tak naprawdę nie wiem dlaczego zaatakowała właśnie ciebie, ale to trochę dziwne, skoro widziała cię po raz pierwszy. - powiedziała po chwili zastanowienia.
- Bo tak było, co nie? - powiedział Blade.
- Tak. Już wam mówiłam, że to był pierwszy wilk, którego widziałam na oczy. - odpowiedziałam trochę zmieszana. - A Kiiyuko mogłabyś mi opowiedzieć o niej coś więcej?
<Kiiyuko (opowiadaj, bo jestem ciekawa)>
- Więc to tak. - odpowiedziała. - Rozumiem. Może chciałabyś dołączyć do naszej watahy? Na pewno ci się tu spodoba.
- Jasne.
W tym momencie Blade jeszcze raz przyłożył mi to "ZIELSKO" do rany...
- Ała!!!
- Wszystko w porządku. - powiedział.- Trucizna weszła głęboko w twoje ciało, ale za chwilę poczujesz się lepiej.
- Mam takie pytanie. Wiesz może kim była ta wilczyca? - zapytała Kiiyuko.
- Nie, a możesz mi powiedzieć?
- To była Asai, nasz odwieczny wróg. - Tak naprawdę nie wiem dlaczego zaatakowała właśnie ciebie, ale to trochę dziwne, skoro widziała cię po raz pierwszy. - powiedziała po chwili zastanowienia.
- Bo tak było, co nie? - powiedział Blade.
- Tak. Już wam mówiłam, że to był pierwszy wilk, którego widziałam na oczy. - odpowiedziałam trochę zmieszana. - A Kiiyuko mogłabyś mi opowiedzieć o niej coś więcej?
<Kiiyuko (opowiadaj, bo jestem ciekawa)>
czwartek, 3 kwietnia 2014
Od Belli "Nowy wróg? cz.7" (cd.Thresh)
Nie bardzo wiedziałam co mu odpowiedzieć, więc zamilkłam...
- Skąd będę wiedziała, które to drzwi? - spytałam patrząc na niego.
- Będziesz wiedziała... - odpowiedział bez emocji.
Wciąż dręczyło mnie, dlaczego on twierdzi, że potrzebuję pomocy..?
- Czemu twierdzisz, że coś mnie gryzie skoro nic mi nie jest? - powiedziałam wreszcie.
- Bo tak jest..! Wmówiłaś sobie, że wszystko jest ok...
- Po co miałabym to robić?
- Nie wiem, to już nie moja sprawa...
W pewnym momencie zatrzymałam się przed żelaznymi drzwiami...
- To chyba tu... - powiedziałam niepewnie.
- Na to wygląda...
Trzeba było tam wejść. Wtem przypomniało mi się jakie wspomnienie może się tam znajdować. Zamarłam w bezruchu.
- Nie wejdę tam... - wyszeptałam.
- Musisz - odpowiedział rozkazującym tonem.
- To mnie zmuś!
<Thresh? Kompletny brak weny...>
- Skąd będę wiedziała, które to drzwi? - spytałam patrząc na niego.
- Będziesz wiedziała... - odpowiedział bez emocji.
Wciąż dręczyło mnie, dlaczego on twierdzi, że potrzebuję pomocy..?
- Czemu twierdzisz, że coś mnie gryzie skoro nic mi nie jest? - powiedziałam wreszcie.
- Bo tak jest..! Wmówiłaś sobie, że wszystko jest ok...
- Po co miałabym to robić?
- Nie wiem, to już nie moja sprawa...
W pewnym momencie zatrzymałam się przed żelaznymi drzwiami...
- To chyba tu... - powiedziałam niepewnie.
- Na to wygląda...
Trzeba było tam wejść. Wtem przypomniało mi się jakie wspomnienie może się tam znajdować. Zamarłam w bezruchu.
- Nie wejdę tam... - wyszeptałam.
- Musisz - odpowiedział rozkazującym tonem.
- To mnie zmuś!
<Thresh? Kompletny brak weny...>
środa, 26 marca 2014
Cd. Thresha "Nowy wróg? cz.6" (cd. Bella)
-Rozumiesz? Załatwimy to jak najszybciej się da. Potem mnie już nigdy więcej nie zobaczysz. Pasuje ci ten układ?
-Tak. -Cieszę się – puściłem ją. – Jeśli nie możesz się porozumieć z duszą, będę musiał ją z ciebie wyciągnąć. -ZARAZ! CZEKAJ! CO?! – zaczęła się ode mnie odsuwać. Owinąłem ją łańcuchem i mocno pociągnąłem. Stała przede mną dusza dziewczyny. Ciało oparłem o jedną ze ścian. -Prowadź – szliśmy w ciszy dość długo. -Dlaczego to robisz? – zapytała patrząc przed siebie. -Można powiedzieć, że zostałem do tego stworzony. -Do pomagania? Nie wyglądasz na takiego – powiedziała kpiąco. -Pomagam tylko wtedy, kiedy coś nie daje mi spokoju. A tak naprawdę wygląda to inaczej – popatrzyła na mnie pytająco. – Jest życie, jest śmierć… potem jestem ja – uśmiechnąłem się przerażająco. -Tak się zastanawiam… Czemu nigdy o tobie nie słyszałam? – tym razem to ja popatrzyłem na nią pytająco. – No chodzi mi o to, że nigdy nie było o tobie zapisków w księgach. Przecież jesteś Strażnikiem Łańcuchów – zakreśliła cudzysłowie wymawiając moje imię, a raczej nazwę zawodu. -Sam do końca nie wiem kim jestem. Istnieję już 2015 lat. -Istniejesz? Nie przypadkiem żyjesz? -Mam wrażenie, że nie mogę nazwać siebie organizmem żywym. <Bella?> |
|
Subskrybuj:
Posty (Atom)