Zacieśnianie więzi

W ramach lepszego zapoznania się ze sobą realizujemy comiesięczny projekt losowania osób, do których można napisać op. i dostać dzięki temu +3 pkt. do każdej z umiejętności (+1 pkt. do mocy).
Link do osób, które zostały wylosowane znajduje się tutaj. :)

wtorek, 31 grudnia 2013

Cd. Lejsi "Asai cz.21" (cd. Giveros)

- Tak, chciałam się z tobą spotkać - powiedziałam
- Coś się stało?
- Jeszcze się pytasz? - popatrzyłam się na niego
- Eh... No bo....
- Dlaczego mi nie powiedziałeś?
- Tak wyszło... - powiedział ze smutkiem
- Słuchaj, ja nie chce wam stać na przeszkodzie.
- Ale Lejsi!
- Eh... Ja nic nie mówię... Tylko chcę, żebyś wiedział, że jak ona mnie nie toleruje, to ja nie mogę być z tobą. Chyba, że się może jakoś ze mną... No, no... Pogodzi. W końcu my jesteśmy parą, więc prawie jak rodzina. - wytłumaczyłam basiorowi

<Griveos?>

Od Amber ''Mój Żywioł ''

Po przyjęciu do watahy ,zanim poznałam inne wilki musiałam się coś ważnego dowiedzieć... Zawsze zastanawiałam się jak to jest z moją mocą. Wieczorem postanowiłam przywołać ducha wiatru. Poszłam w nocy do zielonego lasu. Zawyłam i nagły podmuch wiatru ujawnił ducha wiatru. Postanowiłam zapytać.
- Kim byli moi rodzice?
Wtedy duch zamknął mi oczy i przeniósł nad jezioro.
- Spójrz w wodę - powiedział
W blasku wody pojawiło się wspomnienie. Było tam pokazane skąd wziąl się mój tata.
- Twój ojciec nie był zwykłym wilkiem.. Był wilkiem z wiatru, dosłownie był z wiatru. Zakochał się w pięknej wilczycy którą była twoja matką. Ona była z postaci normalnym wilkiem, ona też miała moc wiatru. Miłość która połączyła tych dwojga była piękna. To był już 6 raz od tysiąc leci gdy dwa wilki tego samego żywiołu połączyły się. I tak powstałaś ty. Szczeniak który ma niezwykłą moc, którą nie umie jeszcze władać.
- A Lejsi, ona powstała z żywiołu?
- Lejsi. Nie i tak... Powstała z miłości dwojga wilków żywiołu wody. Niestety oni umarli... Ale ich miłość była tak silna że z wody powstała Lejsi, która wychowały dzikie zwięrzeta wodne.
- To piękne - powiedziałam wsłuchana w opowieści zjawy - A mnie kto wychował?
- Eh, gdy zostali zamordowani twoi rodzice miałaś 2 miesiące
Między innymi wychowałem cię ja i ciotka Gleydis
- Ciotka Gleydis?
- Tak, to siostra twojego taty
- A ona...
- Nie żyje - przerwał mi - Dobrze drogie dziecko za dużo dziś tych pytań... Idź spać... Zawsze przyjdę ci z pomocą.
- Ale jak nauczę się nią posługiwać?
- Słuchaj głosu serca... - zdanie się długo ciągnęło, a zarazem cichło.. Chwile później zasnęłam...

Cd. Amber ''Tak to się zaczęło... cz. 3" (cd. Balde)

- Wiesz.. Selen... Ja właśnie miałam coś ważnego powiedzieć...
- No więc mów...- uśmiechnęła się ironicznie
- Dobra, nieważne.
- Aha... Ej, Blade przejdziemy się?
- Jasne - powiedział uradowany jakby tylko czekał, żeby się go o to zapytała
- Eh.. To do zobaczenia... - mówiąc udałam się do jaskini
On nawet nie odpowiedział. Jakby był nią zauroczony... Czyli nie miałam szans... Ale chciałam spróbować. Tak jakoś wieczorem wyszłam na spacer. Spotkałam moją kuzynkę Lejsi.
- Hej, Lejsi widziałaś może Blade'a?
- Tak, tak poszedł z Selen na spacer. Spotkałam ich. A co?
- Nie nic tak tylko... - i odeszłam z łzami w oczach
Poszłam nad jezioro... Tam jest wielka skała na której lubię odpoczywać... Położyłam się na niej i najzwyczajniej płakałam. Łzy wpadały do jeziora. Astea patrzyła na mnie z drzewa ze smutkiem. Nagle w odbiciu wody zobaczyłam Blade'a...


<Blade?>

Szczęśliwego nowego roku!

(ten obrazek sama rysowałam)


W Nowym Roku życzę Wam zdrowia, szczęścia, pomyślności,
potęgi miłości, siły młodości,
Niech taneczny, lekki krok
będzie z Wami cały rok.
Niech prowadzi Was bez stresu
od sukcesu do sukcesu

A i już wracam wcześniej do pracy na watasze, czyli dziś! =D