Pewnego dnie postanowiłem, że pójdę na spacer po lesie. Szedłem słuchając śpiewu ptaków i szumu drzew, gdy nagle usłyszałem dźwięk łamanej gałązki. Ja na żadną nie nadepnąłem, a wyczuwałem obecność innego wilka, niepochodzącego z naszej watahy. Słyszałem nieopodal zbliżające się kroki, więc schowałem się za krzakami. Widziałem już po chwili przechodzącą waderę. Gdy mnie minęła, bezszelestnie szedłem za nią ze zmarszczonymi brwiami, a ona nadal mnie nie zauważała. "Co ta za jedna, bezczelnie chodzi sobie po naszych terenach?"- głowiłem się przez cały czas nad tym pytaniem. Po paru minutach wędrówki powiedziałem:
- Nazywam się Alexander... - przybyszka ze strachem odwróciła się w moją stronę - ...i pochodzę z Watahy Magicznych Wilków. A ty kim jesteś i skąd przychodzisz na nasze tereny?
<Rox?>
Zacieśnianie więzi
Link do osób, które zostały wylosowane znajduje się tutaj. :)
niedziela, 20 października 2013
sobota, 19 października 2013
Od Shelly "Porzucona"
Jak
miałam 6 miesięcy rodzice mnie porzucili. Zostałam sama. Musiałam sobie
jakoś poradzić. Błądziłam przez rok.
Trafiłam do pewnej watahy. Watahy Magicznych Wilków. Teraz jest mi lepiej pośród innych wilków.
Trafiłam do pewnej watahy. Watahy Magicznych Wilków. Teraz jest mi lepiej pośród innych wilków.
Cd. Alexander "Koniec ekspedycji przez wąwóz i Nate cz.11"
- To był mój kuzyn: Nate
- Mamy jakiegoś kuzyna? - podszedła do nas zaintrygowana Valixy
- Tak. Ty go nie poznałaś, bo kiedy tata poprosił cię, żebyśmy razem poszli w odwiedziny do wujka, ty nie chciałaś. Pamiętasz?
- Tak - stwierdziła zawstydzona. Leń, jaki był, taki jest z niej.
- Najpierw się bardzo lubiliśmy, a potem okazało się, że on jest trochę kłamliwy, bo mnie oszukał. Pokłóciliśmy się, a potem już go nigdy nie zobaczyłem. Aż do wczoraj, jak mnie zaatakował.
- A właściwie: jak on wygląda?
- Jest bardzo podobny do mnie, tylko, że ma brązowe oczy.
- Pogodziliście się?
- Tak jakby... Ale jeżeli okłamiemy siebie, pobijemy, zdradzimy, to wybuchnie wojna między naszymi watahami
- Do jakiej należy? Jakie ma stanowisko?
- Do Watahy Purpurowej Róży, jest tam Alfą
- Ma żonę? Dzieci?
- Nie. Dlaczego pytasz?
<Kii?>
- Mamy jakiegoś kuzyna? - podszedła do nas zaintrygowana Valixy
- Tak. Ty go nie poznałaś, bo kiedy tata poprosił cię, żebyśmy razem poszli w odwiedziny do wujka, ty nie chciałaś. Pamiętasz?
- Tak - stwierdziła zawstydzona. Leń, jaki był, taki jest z niej.
- Najpierw się bardzo lubiliśmy, a potem okazało się, że on jest trochę kłamliwy, bo mnie oszukał. Pokłóciliśmy się, a potem już go nigdy nie zobaczyłem. Aż do wczoraj, jak mnie zaatakował.
- A właściwie: jak on wygląda?
- Jest bardzo podobny do mnie, tylko, że ma brązowe oczy.
- Pogodziliście się?
- Tak jakby... Ale jeżeli okłamiemy siebie, pobijemy, zdradzimy, to wybuchnie wojna między naszymi watahami
- Do jakiej należy? Jakie ma stanowisko?
- Do Watahy Purpurowej Róży, jest tam Alfą
- Ma żonę? Dzieci?
- Nie. Dlaczego pytasz?
<Kii?>
czwartek, 10 października 2013
100 postów!
Świętujemy! Mamy 100 postów!!!
Każdy wilk otrzyma po 10 pkt. (jak będzie 200 postów - 20 pkt., 300 postów - 30 pkt. itd., więc watro)!
Każdy wilk otrzyma po 10 pkt. (jak będzie 200 postów - 20 pkt., 300 postów - 30 pkt. itd., więc watro)!
Dziękuję Wam serdecznie za współpracę i pisanie op.,
Kiiyuko
Subskrybuj:
Posty (Atom)