Zacieśnianie więzi

W ramach lepszego zapoznania się ze sobą realizujemy comiesięczny projekt losowania osób, do których można napisać op. i dostać dzięki temu +3 pkt. do każdej z umiejętności (+1 pkt. do mocy).
Link do osób, które zostały wylosowane znajduje się tutaj. :)

wtorek, 20 sierpnia 2013

Ifus "Jak dołączyłam do watahy?"

Niedawno dostałam się do watahy, bo nie miałam przyjaciół, byłam bardzo samotna.
Pewnego razu poszłam się przejść do wielkiego, drewnianego i starego mostu oddzielającego nasze i inne stado. Wtedy z zaskoczenia, od tyłu zaatakowały mnie inne wilki z wrogiego stada. Zemdlałam, bo uderzyłam się o poręcz i nie wiedziałam co się dzieje.
Obudziłam się otoczona kręgiem nieznajomymi mi wilków. Po chwili wstałam. Nieznajomi zapytali mnie, czy mam przyjaciół w watasze wtedy warknęłam:
- Nie wasza sprawa... - w końcu mnie wypuścili. Powiedzieli, że jestem tu mile widziana i mogę dołączyć do "Watahy Magicznych Wilków". Z braku miejsca, gdzie mogę się zatrzymać, postanowiłam zostać. Zaczęłam w niej szukać przyjaciół. Moją najlepszą przyjaciółką (jak podejrzewałam) została Kiiyuko, bo była miła, sympatyczna i zabawna. Nic więcej nie potrzebowałam do szczęścia.

Cd. Amber "Film"

- Może masz ochotę wpaść do mnie i ćwiczyć rolę, co przystojniaku?
- Dlaczego nie.
Poszliśmy w miejsce gdzie była cisza i spokój. Pare razy przećwiczyliśmy rolę, po czym powiedziałam:
- Nieźle grasz.
- Dzięks. Ale ty masz do tego wrodzony talent.
- Fenks. Ale nie tylko do tego mam talent.
- A do czego jeszcze.
- To moja tajemnica trochę się wstydzę tego robić.
- A mianowicie...
- Śpiewać. Lubię to robić ale sama dla siebię.

<Steel?>

Cd. Steele "Film"

- O nie mała,w twoim wyglądzie nie trzeba nic zmieniać - powiedziałem mierząc waderę wzrokiem
- Oh, dziękuję Steel. Ty też wyglądasz świetnie. - uśmiechnęła się
- Dziękuję, piękna - wypiąłem dumnie pierś.
- Ty ćwiczyłeś już rolę? - spytała
- Tak... trochę
- Jak ma się główną rolę to trzeba dużo ćwiczyć. - stwierdziła
- No pewnie. Będziesz wspaniała w tej roli.
- Dzięki Steele. - uśmiechnęła się promiennie
- Takkk, nie mogę się wprost doczekać filmu. - rozmarzyłem się
- Nie wiedziałam że jesteś aktorem.
- Bo nie jestem. Po prostu nieźle mi to idzie

<Amber?>

poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Glimmer "Jak dołączyłam do watahy?"

Będąc małym szczenięciem byłam bardzo śmiała i ufna, czasami za bardzo. Lubiłam samotne wyprawy do mrocznego, ciemnego lasu. Pewnego razu poszłam szukać mojej wielkiej, wspaniałej przygody, która nie okazała się tak wspaniała...
Idąc lasem słyszałam ciche kroki. Na początku nie zwracałam na nie uwagi. Myślałam, że to ktoś z rodzeństwa Shely - mojej przyjaciółki z watahy. Oni zawsze lubili za mną wszędzie chodzić, lecz kroki stały się głośniejsze. Ktoś przyśpieszył. Obejrzałam się za siebie i zobaczyłam ciemną osobę. Nie znałam jej. Wystraszyłam się, bo tajemnicza osoba warczała i biegła za mną. Zaczęłam uciekać. Szybko się zmęczyłam, lecz biegłam dalej co sił w małych łapkach. Nie wiedziałam gdzie jestem. Wykończona upadłam na ziemię.
Dzień później obudziłam się na wielkiej polanie brudna, okaleczona i baaardzo głodna. było mi zimno. Wszystko mnie bolało. Chodziłam pół godziny, godzinę, dwie, ale znalazłam tylko maleńki krzak jagód. Wróciłam na polanie, ułożyłam się i zasnęłam.
Gdy się obudziłam, byłam już opatrzona, było mi cieplutko i czułam miły spokój. Patrzyły się na mnie dwie obce głowy, jak się później okazało były to Valixy i Kiiyuko.
Tak znalazłam się w watasze Magicznych Wilków.


 http://t0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQSgTJQVZxIG6ngSU1fF4a0f0Pf-kGjboqL2xEZHzdPivWD6-_QWQ
 Mała Glimmer