Zacieśnianie więzi

W ramach lepszego zapoznania się ze sobą realizujemy comiesięczny projekt losowania osób, do których można napisać op. i dostać dzięki temu +3 pkt. do każdej z umiejętności (+1 pkt. do mocy).
Link do osób, które zostały wylosowane znajduje się tutaj. :)

piątek, 10 czerwca 2016

ZAPOZNANIE, CZERWIEC 2016

Mamy już czerwiec, więc najwyższa pora na kolejną edycję zapoznania, nie uważacie? :)
Mam nadzieję, że weźmie w nim udział więcej, niż 3 osoby (co swoją drogą byłoby na tamtą chwilę jakąś 1/6 całości), jak to było w maju.
Za op. należy się bonus + 3 pkt. do wszystkich umiejętności i + 1 pkt. do mocy (liczy się tylko za pierwsze op., ale oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby kontynuować serię dalej. Ba! To jest nawet wskazane). Temat na op. jest absolutnie dowolny.
Abym zaliczyła op. do tej oto "promocji", wystarczy napisać pod skończonym op. "ZAPOZNANIE, CZERWIEC 2016". :) 
  1. Kiiyuko → Toboe
  2. Kai → Shayle
  3. Tsume → Sarah
  4. Desari → Zone
  5. Dante → Yuki
  6. Sohara → Shira
  7. Valka → Alfie
  8. Lithium → Sierra
  9. Astrid → Kirke
  10. Kazuma → Lithium
  11. Yusuf → Mizuki
  12. Suzanna → Rey
  13. Toboe → Astrid
  14. Yuki → Yusuf
  15. Mizuki → Onux
  16. Yui → Serill
  17. Shayle → Tsume
  18. Kirke → Sohara
  19. Vanessa → Valka
  20. Sierra → Suzanna
  21. Shira → Yui
  22. Sarah → Kai
  23. Zone → Vanessa
  24. Alfie → Kazuma
  25. Rey → Maey
  26. Onux → Kiiyuko
  27. Itachi → Desari
  28. Luke → Itachi
  29. Serill → Luke
  30. Maey → Dante

    W razie pytań... zapoznanie majowe wciąż jest aktualne. Jego ważność zakończy się dopiero w momencie ogłoszenia zapoznania lipcowego, więc wciąż można na nie pisać op. Link: klik!

czwartek, 9 czerwca 2016

Od Yuki "Polowanie" cz. 3 (c.d Alfie)

Trochę mi tu czymś śmierdziało. Ta wadera wydawała mi się dziwna. W dodatku jej zdobycz śmierdziała jak padlina, a sama była zbyt pełna energii jak na waderę co upolowała jelenia. Podejrzewałam ją o kłamstwo. Zaczęłam się domyślać, że ona jest jedną z tych "o, biedne zwierzątko" więc przygotowałam plan, który chcę wcielić w życie. Pożegnałam się z nią, ale za nim odeszłam umówiłam się z nią na "spacer" po terenach watahy. Gdy już zapadła noc, a ja byłam pewna że już spała wyszłam na małe "zwiady". A dla tych, co nie wiedzą jak się dowiedziałam, że śpi jest na to proste wytłumaczenie - po prostu ją śledziłam.
Mój plan polegał na tym, by teraz znaleźć jelenia i przy miażdżyć mu kopyto głazem, a na spacerze wybiorę trasę prowadzącą do niego i zaproponuje Alfie, by zabiła go. Jeżeli go zabije, będę wiedziała że nie kłamała, a jak będzie się wywijała to będzie wiadomo, że kłamała.
Znalezienie jelenia nie trwało długo. Nawinął się sam pod mój pysk. W pobliżu nie było żadnego głazu, ale za to widziałam spróchniałe drzewo, które mogłabym powalić swoim czterdziestokilogramowym cielskiem. Zagoniłam ofiarę pod to drzewo i prze teleportowałam się obok niego i zaczęłam pchać. Jeleń który niczego się nie spodziewał zastał niemiłą niespodziankę. Jego obie tylne nogi były zmiażdżone przez drzewo. Jeleń ryczał z bólu, ale ja już dawno odeszłam.

Następnego dnia o omówionej porze dnia przyszłam do zielonego lasu. Alfie przyszła po paru minutach. Zaprowadziłam ją do miejsca z jeleniem. Modliłam się by tam jeszcze był. Moje modlitwy nie poszły na marne.
Alfie widząc jelenia otworzyła szerzej oczy. Była w szoku, czułam to. Jeleń widząc mnie za wilczycą z demonicznym uśmiechem na pysku zaczął się wierzgać. Podeszłam do wadery i szepnęłam jej do ucha:
- Zabij go.
Wadera zaczęła się stresować. Dziś się nie nabiorę. Będzie musiała albo go zabić, albo uciec zhańbiona przez swoje "małe kłamstewka".

<Alfie? Myślałaś że ona nie ma dobrego węchu?>

Uwagi: Litery i cyfry w op. zapisujemy słownie. Zapomniałaś o kilku przecinkach. "Zielony Las" to nazwa miejsca, zapisuj ją z wielkich liter.

Ciekawostka #3

Wataha zyskała taką popularność dzięki... cierpliwości. Jak już wspominałam, pierwszy wilk zaraz po Kii pojawił się dopiero miesiąc później. Jestem cierpliwym człowiekiem, więc pozwoliłam tej stronie samej się rozwijać, a to co widzimy teraz, jest efektem wielu godzin siłowania się z moimi własnymi myślami, co zrobić, aby blog był wyjątkowy.

środa, 8 czerwca 2016

Od Mizuki "W pokonywaniu własnych lęków" cz.1 (cd. Kirke)

Kolejny zwykły dzień. Na pozór... wszystkie wilki od samego rana biegały w te i z powrotem przenosząc różne rzeczy. Jak zwykle nie byłam w temacie. Przeciągnęłam się leniwie i podeszłam do pierwszego spotkanego wilka, by zapytać o co tu chodzi. Po niecałych dwóch minutach znalazłam Kirke.
- Kirke, co tu się dzieje? - spytałam
Samo patrzenie jak te wszystkie wilki biegały było męczące. Wilczyca patrzyła na mnie jak na jakiegoś przybysza z innej galaktyki.
- Serio nie wiesz? Szykuje się festyn, dziwne że o tym nie wiesz
Nagle olśnienie. To wydarzyła się jakieś pięć dni temu. Smacznie sobie spałam gdy ni stąd ni zowąd wszedł do mojej jaskini jakiś wilk.
- Em... Mizuki?
- Mhm... - powiedziałam w pół przytomna
- Alfa kazała przekazać wszystkim, że zbliża się festyn - powiedział nieco speszony
- To tyle? - spytałam po czym zasnęłam
- Nieszczególnie, Alfa poszukuje kogoś kto wystąpi na koncercie - Te słowa słyszałam jak przez mgłę - Mizuki?
- Ach, tak. Jasne, jasne - powiedziałam wyrywając się ze snu
- Czyli się zgadzasz? To super, od razu powiem to Alfie! - powiedział uradowany po czym wybiegł z jaskini. Po czym ja poszłam spać dalej. Do teraz myślałam, że był to tylko sen. Zaczęłam się nerwowo śmiać.
- Mizuki? Mizuki? Stało się coś? - Spytała ze zdziwieniem Kirke
"Mam przechlapane, może uda się to jakoś odkręcić? Co ja teraz zrobię!?" - myślałam.
- Miz, słuchasz mnie czy nie!? - wydarła się Kirke
- Przepraszam, przypomniałam sobie o czymś bardzo ważnym - powiedziałam, po czym zaczęłam iść w przypadkowym kierunku.
- I co ja teraz zrobię? Co ja teraz zrobię? Mam przechlapane - mówiłam na głos
Nagle zorientowałam się, że idzie za mną Kirke.
- Możesz mi powiedzieć, w czym problem? - spytała zaniepokojona
Opowiedziałam jej całą historię, a ta na końcu wybuchła śmiechem.
- No nieźle cię wrobił - ze śmiechu aż zaczęła kulać się na ziemi
- Przestań, to nie jest zabawne!
- I co masz teraz w planach zrobić? - powiedziała już nieco poważniej
Nastała chwila ciszy po czym wpadł mi do głowy genialny pomysł.
- Kirke, a może wystąpisz ze mną? - spytałam poważnie
- Ja?
- Tak, słyszałam jak kiedyś śpiewałaś, masz taki piękny i czysty głos. No to jak będzie, pomożesz mi? - spytałam z nadzieją w głosie

(Kirke? Co o tym myślisz?)

Uwagi: Wciąż piszesz wypowiedzi w jednym ciągu, nie robiąc Spacji między myślnikami. Zastanawia mnie z tego powodu to, czy ty w ogóle czytasz jakiekolwiek uwagi pod op... Nie "z tond", tylko "stąd".