No i stało się. Jak mogłam tak udawać? Prawda prędzej czy później i tak by wyszła na jaw...
Mogę zabić jelenia i zostać uratowana, ale nie mogę tego zrobić. Nie
chcę. Widziałam jego oczy. Wiedział już, co go czeka. Yuki stała obok
mnie, widocznie dumna z tego co właśnie zrobiła. Popatrzyłam na nią.
Wiedziała, że nie dam rady.
Nie mogłam dłużej słuchać wycia tego biednego stworzenia. Pobiegłam mu
na ratunek. Próbowałam podnieść drzewo, ale było za ciężkie.
- Wiedziałam! - krzyknęła szyderczo Yuki - Wiedziałam, że go nie zabijesz. Po co te kłamstwa, hę?
Nie przejmowałam się nią. Dalej próbowałam uratować jelenia. Nagle coś
się ruszyło. Drzewo drgnęło i poturlało się na drugą stronę. Popatrzyłam
na jelenia. Był wyraźnie zdziwiony.
- Uciekaj! - krzyknęłam.
Wadera nie wierzyła w to, co przed chwilą zrobiłam. Uratowałam czyjąś
kolację. Jeleń miał całe poobijane kopyta, jednak nie krwawiły. Uciekł
kulejąc.
- Nie jesteś prawdziwym wilkiem. Prawdziwy wilk by się tak nie zachował!
Zaczęłam uciekać, płacząc. Nawet nie wiedziałam, gdzie biegnę. Chciałam się ukryć od spojrzeń innych.
"Mamo, po co mnie tutaj przysłałaś?" - pomyślałam.
<Yuki?>
Uwagi: Wciąż zapominasz o jednej Spacji pisząc wypowiedzi.
Zacieśnianie więzi
Link do osób, które zostały wylosowane znajduje się tutaj. :)
sobota, 11 czerwca 2016
piątek, 10 czerwca 2016
ZAPOZNANIE, CZERWIEC 2016
Mamy już czerwiec, więc najwyższa pora na kolejną edycję zapoznania, nie uważacie? :)
Mam nadzieję, że weźmie w nim udział więcej, niż 3 osoby (co swoją drogą byłoby na tamtą chwilę jakąś 1/6 całości), jak to było w maju.
Za op. należy się bonus + 3 pkt. do wszystkich umiejętności i + 1 pkt. do mocy (liczy się tylko za pierwsze op., ale oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby kontynuować serię dalej. Ba! To jest nawet wskazane). Temat na op. jest absolutnie dowolny.
Mam nadzieję, że weźmie w nim udział więcej, niż 3 osoby (co swoją drogą byłoby na tamtą chwilę jakąś 1/6 całości), jak to było w maju.
Za op. należy się bonus + 3 pkt. do wszystkich umiejętności i + 1 pkt. do mocy (liczy się tylko za pierwsze op., ale oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby kontynuować serię dalej. Ba! To jest nawet wskazane). Temat na op. jest absolutnie dowolny.
Abym zaliczyła op. do tej oto "promocji", wystarczy napisać pod skończonym op. "ZAPOZNANIE, CZERWIEC 2016". :)
- Kiiyuko → Toboe
- Kai → Shayle
- Tsume → Sarah
- Desari → Zone
- Dante → Yuki
- Sohara → Shira
- Valka → Alfie
- Lithium → Sierra
- Astrid → Kirke
- Kazuma → Lithium
- Yusuf → Mizuki
- Suzanna → Rey
- Toboe → Astrid
Yuki → Yusuf- Mizuki → Onux
- Yui → Serill
- Shayle → Tsume
- Kirke → Sohara
- Vanessa → Valka
- Sierra → Suzanna
- Shira → Yui
- Sarah → Kai
- Zone → Vanessa
- Alfie → Kazuma
- Rey → Maey
- Onux → Kiiyuko
Itachi → Desari- Luke → Itachi
- Serill → Luke
- Maey → DanteW razie pytań... zapoznanie majowe wciąż jest aktualne. Jego ważność zakończy się dopiero w momencie ogłoszenia zapoznania lipcowego, więc wciąż można na nie pisać op. Link: klik!
czwartek, 9 czerwca 2016
Od Yuki "Polowanie" cz. 3 (c.d Alfie)
Trochę mi tu czymś śmierdziało. Ta wadera wydawała mi się dziwna. W
dodatku jej zdobycz śmierdziała jak padlina, a sama była zbyt pełna
energii jak na waderę co upolowała jelenia. Podejrzewałam ją o kłamstwo.
Zaczęłam się domyślać, że ona jest jedną z tych "o, biedne zwierzątko"
więc przygotowałam plan, który chcę wcielić w życie. Pożegnałam się z
nią, ale za nim odeszłam umówiłam się z nią na "spacer" po terenach
watahy. Gdy już zapadła noc, a ja byłam pewna że już spała wyszłam na
małe "zwiady". A dla tych, co nie wiedzą jak się dowiedziałam, że śpi jest na to proste wytłumaczenie - po prostu ją śledziłam.
Mój plan polegał na tym, by teraz znaleźć jelenia i przy miażdżyć mu kopyto głazem, a na spacerze wybiorę trasę prowadzącą do niego i zaproponuje Alfie, by zabiła go. Jeżeli go zabije, będę wiedziała że nie kłamała, a jak będzie się wywijała to będzie wiadomo, że kłamała.
Znalezienie jelenia nie trwało długo. Nawinął się sam pod mój pysk. W pobliżu nie było żadnego głazu, ale za to widziałam spróchniałe drzewo, które mogłabym powalić swoim czterdziestokilogramowym cielskiem. Zagoniłam ofiarę pod to drzewo i prze teleportowałam się obok niego i zaczęłam pchać. Jeleń który niczego się nie spodziewał zastał niemiłą niespodziankę. Jego obie tylne nogi były zmiażdżone przez drzewo. Jeleń ryczał z bólu, ale ja już dawno odeszłam.
Następnego dnia o omówionej porze dnia przyszłam do zielonego lasu. Alfie przyszła po paru minutach. Zaprowadziłam ją do miejsca z jeleniem. Modliłam się by tam jeszcze był. Moje modlitwy nie poszły na marne.
Alfie widząc jelenia otworzyła szerzej oczy. Była w szoku, czułam to. Jeleń widząc mnie za wilczycą z demonicznym uśmiechem na pysku zaczął się wierzgać. Podeszłam do wadery i szepnęłam jej do ucha:
- Zabij go.
Wadera zaczęła się stresować. Dziś się nie nabiorę. Będzie musiała albo go zabić, albo uciec zhańbiona przez swoje "małe kłamstewka".
<Alfie? Myślałaś że ona nie ma dobrego węchu?>
Uwagi: Litery i cyfry w op. zapisujemy słownie. Zapomniałaś o kilku przecinkach. "Zielony Las" to nazwa miejsca, zapisuj ją z wielkich liter.
Mój plan polegał na tym, by teraz znaleźć jelenia i przy miażdżyć mu kopyto głazem, a na spacerze wybiorę trasę prowadzącą do niego i zaproponuje Alfie, by zabiła go. Jeżeli go zabije, będę wiedziała że nie kłamała, a jak będzie się wywijała to będzie wiadomo, że kłamała.
Znalezienie jelenia nie trwało długo. Nawinął się sam pod mój pysk. W pobliżu nie było żadnego głazu, ale za to widziałam spróchniałe drzewo, które mogłabym powalić swoim czterdziestokilogramowym cielskiem. Zagoniłam ofiarę pod to drzewo i prze teleportowałam się obok niego i zaczęłam pchać. Jeleń który niczego się nie spodziewał zastał niemiłą niespodziankę. Jego obie tylne nogi były zmiażdżone przez drzewo. Jeleń ryczał z bólu, ale ja już dawno odeszłam.
Następnego dnia o omówionej porze dnia przyszłam do zielonego lasu. Alfie przyszła po paru minutach. Zaprowadziłam ją do miejsca z jeleniem. Modliłam się by tam jeszcze był. Moje modlitwy nie poszły na marne.
Alfie widząc jelenia otworzyła szerzej oczy. Była w szoku, czułam to. Jeleń widząc mnie za wilczycą z demonicznym uśmiechem na pysku zaczął się wierzgać. Podeszłam do wadery i szepnęłam jej do ucha:
- Zabij go.
Wadera zaczęła się stresować. Dziś się nie nabiorę. Będzie musiała albo go zabić, albo uciec zhańbiona przez swoje "małe kłamstewka".
<Alfie? Myślałaś że ona nie ma dobrego węchu?>
Uwagi: Litery i cyfry w op. zapisujemy słownie. Zapomniałaś o kilku przecinkach. "Zielony Las" to nazwa miejsca, zapisuj ją z wielkich liter.
Ciekawostka #3
Wataha zyskała taką popularność dzięki... cierpliwości. Jak już
wspominałam, pierwszy wilk zaraz po Kii pojawił się dopiero miesiąc
później. Jestem cierpliwym człowiekiem, więc pozwoliłam tej stronie
samej się rozwijać, a to co widzimy teraz, jest efektem wielu godzin
siłowania się z moimi własnymi myślami, co zrobić, aby blog był
wyjątkowy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)