Zacieśnianie więzi

W ramach lepszego zapoznania się ze sobą realizujemy comiesięczny projekt losowania osób, do których można napisać op. i dostać dzięki temu +3 pkt. do każdej z umiejętności (+1 pkt. do mocy).
Link do osób, które zostały wylosowane znajduje się tutaj. :)

czwartek, 18 czerwca 2015

Umiejętności?

Cześć wszystkim tym, którzy jednak zechcieli zostać!
Tak jak obiecałam wprowadzę te "tajemnicze umiejętności", o które pytałam w ankiecie. 81% jest jak najbardziej za, 11% obojętne, a 5% przeciw, tak więc nie widzę przeszkód, by to wprowadzić. W samej watasze zechciało zostać jak na razie 17 wilków z 40, co oznacza, że pozostałe 23 niezbyt obchodzi los watahy. Mówi się trudno. Jak już kiedyś mówiłam: wolę mieć 20 aktywnych wilków, niż 100 dla ozdoby!
Znowu zboczyłam z tematu... otóż te "umiejętności" nie do końca wiążą się z tymi, jakie były dotychczas we form. Te znane Wam do teraz zmienią swą nazwę na "Talenty". Od dziś "Umiejętności" będą to następujące elementy: szybkość, wytrzymałość, siła, zwinność (giętkość), skoki, inteligencja, oraz najtrudniejsza do zdobycia moc. Umiejętności te powstały dlatego, żeby osiągnąć minimum równości, żeby każdy wilk nie był tak samo bardzo wysportowany.
Każdy będzie mógł sobie rozdzielić na początku następujące punkty:
dla szczeniaków poniżej 1 roku: 50 pkt. +3 pkt. mocy
dla szczeniaków powyżej 1 roku: 70 pkt. +5 pkt. mocy
dla wilków należących do WMW więcej niż 12 miesięcy: 200 pkt. +40 pkt. mocy
dla wilków należących do WMW od 8 do 12 miesięcy: 150 pkt. +25 pkt. mocy
dla wilków należących do WMW od 6 do 8 miesięcy: 130 pkt. +20 pkt. mocy
dla wilków należących do WMW od 3 do 6 miesięcy: 100 pkt. +15 pkt. mocy
dla wilków należących do WMW mniej niż 3 miesiące i dla zupełnie nowych członków: 80 pkt. +10 pkt. mocy
ALFY
szczeniaki: 100 pkt. +20 pkt. mocy
dorośli: 500 pkt. +80 pkt. mocy

Przykład:
Kiiyuko (500 pkt. +80 pkt. mocy)
szybkość: 70 pkt.
wytrzymałość: 95 pkt.
siła: 90 pkt.
zwinność (giętkość): 100 pkt.
skoki: 50 pkt.
inteligencja: 95 pkt.
moc: 80 pkt.

W późniejszym czasie można je zdobyć w następujący sposób:
szybkość - +1 pkt. za op., +3 pkt. za długie i dobre jakościowo op., co miesiąc +6 pkt., +15 pkt. za ciągłą aktywność (przez miesiąc min. 10 op.)
wytrzymałość - +1 pkt. za op., +3 pkt. za długie i dobre jakościowo op., co miesiąc +6 pkt., +5 pkt. za każde op. z przygody
siła - +1 pkt. za op., +3 pkt. za długie i dobre jakościowo op., co miesiąc +6 pkt., za zostanie rodzicem +20 pkt.
zwinność (giętkość) - +1 pkt. za op., +3 pkt. za długie i dobre jakościowo op., co miesiąc +6 pkt., za znalezienie rzadkiego przedmiotu +10 pkt.
skoki - +1 pkt. za op., +3 pkt. za długie i dobre jakościowo op., co miesiąc +6 pkt., +3 za każde op. z przygody
inteligencja - +1 pkt. za op., +3 pkt. za długie i dobre jakościowo op., co miesiąc +6 pkt., za napisanie legendy +30 pkt.
moc - +0,25 pkt. za op., +0,50 pkt. za długie i dobre jakościowo op., co miesiąc +2 pkt., za zdobycie towarzysza +5 pkt.

Aby rozdzielić punkty swojemu wilkowi należy się skontaktować ze mną na priv.
Wilk, który nie wysłał mi uzupełnionej "tabelki" z umiejętnościami zwyczajnie nie ma jej.

W razie pytań proszę się kierować na priv. (HW: Zuzanna i love, g-mail: simkaanimka@gmail.com) lub komentować pod tym postem.


Dziękuję za uwagę,
Kiiyuko

Od Syriusza "Co ja tu robię?" cz. 1 (cd. Rafael)

Leżałem w jakiejś jaskini. Nie wiedziałem, jak się tam znalazłem, oraz jaki jest mój cel. Jedyne co pamiętałem to moje imię i fakt, że rodzina mnie wyklęła (pomijając mojego młodszego brata). Tak, ja, Syriusz znany również jako: Super Seksowny Syriusz, albo Łapa został wyklęty. Nie przejąłem się tym zbytnio. Jedynie mój brat się mnie nie wyrzekł, za co srogo zapłacił. Po chwili zwróciłem uwagę na siedzącą przede mną wilczycę.
http://republika.pl/blog_fg_3791479/4820160/tr/__fairy_lights___by_iceandsnow_1_.jpg
Nie zdziwiło mnie to, że sam również w mojej wilczej postaci.
- Witaj, Syriuszu.
- Witaj. Czy my się znamy?
- Owszem, i to od dawna. Jestem dziewczyną twego brata.
- Nie przypominam sobie o tym, żeby Regulus mi o tym mówił.
- Pamięć została ci odebrana, ale nie wiem czemu. Za to wiem, gdzie masz się udać.
- Czyli?
- Sam musisz znaleźć drogę.
Po chwili przypomniało mi się imię wadery.
- Dirgel*. Twoje imię bardzo do ciebie pasuje.
- Wiem, Syriuszu.
Po chwili zniknęła. Zacząłem zastanawiać się czy to nie był sen. Postanowiłem jednak udać się w drogę. Coś mi mówiło, że mam udać się na wschód. Posłuchałem więc instynktu.
***
Już dłuższy czas podróżowałem. Nie wiem dokładnie jak długo? Tydzień? Miesiąc? A może rok? Po jakimś czasie wpadłem na jakaś waderę.
- Kim jesteś i skąd pochodzisz? - Warknęła.
- Jestem Syriusz, a co do drugiego pytania, nie znam odpowiedzi, demoiselle**.
Skąd ja znam francuski?
- Nie próbuj ze mną flirtować, Syriuszu, czy jak ty tam się zwiesz. A teraz chodź, zaprowadzę Cię do Alfy.
- To prowadź, de... . - Nie dokończyłem, widząc jej wściekłe spojrzenie.
Zaprowadziła mnie do pewnej jaskini. Wszedłem tam. W środku zobaczyłem nieznajomego mi basiora.
- Kim jesteś?
- Jestem Syriusz.
- A więc, Syriuszu, skąd pochodzisz?
- Nie wiem, jedyne co pamiętam, to moje imię oraz rodzina, która mnie wygnała.
<Rafael?>
* Dirgel- z walijskiego: tajemnicza
** demoiselle- z francuskiego: panna

Uwagi: niektóre zdania były pozbawione sensu... musiałam się domyślać, o co może chodzić. ;-;

niedziela, 14 czerwca 2015

Od Ripple "Zabawa na śniegu" cz. 1

Pewnego dnia, gdy padało śniegiem, wyszłam z jaskini żeby się pobawić. Ulepiłam śnieżki i rzucałam w pobliskie choinki. Zauważyłam, że gdy rzucę śnieżkę w drzewo, pozostaje ona na drzewku i zachowuje kształt kulki. Gdy potrząsnęłam drzewkiem to kulki spadły i zamieniły się w wodę, i ponownie zamarzły robiąc lodową kałużę.
- Teraz ulepie bałwana. Jak jest śnieg, to trzeba korzystać!
Po 2-3 godzinach lepienia rzuciłam się na śnieg i robiłam "orła". Aż tu nagle podczas mojej radosnej zabawy, wcześniej ulepiony przeze mnie bałwan niespodziewanie przemówił:
- Cześć. Pamiętasz mnie?
- Aaa-aa jakk-kk tt-y mówiii-iszz? - jąkałam się z przerażeniem.
- Ja jestem twoim ojcem. Jestem tylko na kilka minut. Nie mam tak naprawdę kształtu bałwana, tylko wilka. Miałem. Tylko moja dusza na chwilę przyszła odwiedzić ciebie, o Ripple.
- Tatku! Czemu mnie opuściłeś?
- Jak się żyje przy granicach świata ludzkiego, może spotkać cię zły los, tak jak mnie...
- Czemu błyszczysz?
- Ju... Musz.... Wrac...ć Ko...m c...e!
- Ja też!
I płakałam, płakałam...
Po spotkaniu z tatą byłam bardzo smutna. No, ale minął mi ten smutek, gdy zaczął padać śnieg. Byłam już zmęczona tymi zabawami więc poszłam do jaskini uciąć sobie drzemkę. Gdy się obudziłam było mi strasznie zimno!
- Byłoby mi cieplej jak bym miała do kogoś się przytulić... Wyobrażam sobie cieplutkie i milutkie futerko mamy i zabawy z rodzeństwem lub przyjaciółmi...
Nudziło mi się, nudziło. Patrzyłam tylko jak czarne ptaki latają, kraczą. Wyszłam z jaskini, żeby się rozgrzać. Biegałam tu i tam, aż w końcu okropnie wykończona położyłam się na lód z jeziorka. Nagle lód pękł, a ja w wodę. Była taka lodowata! Gdy jakoś się wygrzebałam to pobiegłam do domu.
- A jutro do szkoły! Żebym tylko nie zachorowała!
Następnego dnia, wbrew mojej nadziei zachorowałam... 

 Uwagi: Słowo "trząchnęłam" wywodzi się z wyrazów potocznych (lub gwary, sama nie wiem), więc lepiej je zamienić na "potrząsnęłam". "Kałużę" piszemy przez "ż". Literówki. Jeśli chcesz pisać sama serię op., muszą być one nieco dłuższe, albo inaczej będę je łączyć, tak jak było w przypadku 2 części!

sobota, 13 czerwca 2015

Od Astrid "Szkoła..." cz. 8

- J-jasne. - powiedziałam.
- A teraz idź już. To pa! - zawołała nauczycielka. Stosowana uciekłam. I oczywiście z moim szczęściem wpadłam na Setha.
- I jak było? - spytał.
- A fajnie, a u ciebie na lekcjach? - mruknęłam.
- Nuuuuda. Tylko siedziałem i pisałem, gorzej niż te dzieciaki. - przyznał po czym stwierdził - Ty pewnie miałaś to samo.
- A, nie. Nauczycielką musiała wyjść i to ją je uczyłam. Przed chwilą też dostałam propozycje poparcia pójścia tu do pracy w następnym roku. - wypaliłam. Chłopaka zamurowało.
- A teraz się zmywam. Cześć! - oświadczyłam i wróciłam do domu, do lasu, do watahy....

Uwagi: um... Czyżbyś myliła wyrazy? Bo to wygląda jak op. pisane na telefonie na szybko z błędnym podpowiadaniem słów.