Zacieśnianie więzi

W ramach lepszego zapoznania się ze sobą realizujemy comiesięczny projekt losowania osób, do których można napisać op. i dostać dzięki temu +3 pkt. do każdej z umiejętności (+1 pkt. do mocy).
Link do osób, które zostały wylosowane znajduje się tutaj. :)

sobota, 10 maja 2014

Od Victorii "Chcesz się bić?! cz.1" (cd. chętny)

Jechałam przez las konno, gdy usłyszałam jakieś warczenie wilka. Podjechałam tam żeby zobaczyć co się dzieje. To co zobaczyłam było okropne. Jakiś obcy wilk nie dość, że warczał na jakąś małą dziewczynkę to jeszcze znajdował się na naszym terenie. Podeszłam tami i stanęłam przed dziewczynką.
-Co tutaj robisz?!- Warknęłam.- I dlaczego ją atakujesz!?
Zmienił postać i odparł.
-Weszła na nasz teren, mam prawo ją atakować.
-Teraz jesteś na moim terenie i nie masz prawa-odparowałam.
Dopiero teraz poczułam, że dziewczynka trzęsie się z przerażenia.
- Choć odwiozę cię do domu - powiedziałam miłym tonem.
-A ty- warknęłam- jeszcze raz wejdziesz na nasz teren to nie dożyjesz kolejnego dnia.
Pojechałam z dziewczynką do miasta nakarmiłam ją i zawiozłam do jej domu.
-Mamusiu! - zawołała - Tatusiu!
- Wkońcu się znalazłaś - powiedzieli razem. - Diękujemy, że ją znalazłaś.
- Czy możemy Ci się jakoś odwdzięczyć? - spytała matka dziewczynki
- Tak - odpowiedziałam.
- Możecie jej bardziej pilnować. A ty - zwróciłam się do dziewczynki - obiecaj mi że nie wejdziesz nigdy więcej w tamtą część lasu.
- Obiecuję - powiedziała
Wróciłam do lasu i zobaczyłam tego sameo wilka, który ją atakował.
- Czego? - rzuciłam
A on nic nie mówią odzedł śmiejąc się na cały głos.
 
<cd. chętny>

środa, 7 maja 2014

Od Lucy "Nowe życie"

Około pół roku temu rozbiła się moja poprzednia wataha ja i moje rodzeństwo (2 starsze siostry i dwóch starszych braci) szukaliśmy nowej. Nasi rodzice zginęli na wojnie z ludźmi, ci co przeżyli i rozeszli się rodzinami. Najstarszy z braci, który nie znosił jednej z sióstr (nie mnie i nie starszej o rok ode mnie Isabelli) i jednego brata. Teleportował ich nie wiadomo gdzie. Miał 6,5 roku wiec był za nas odpowiedzialny. Pewnego dnia powiedział "Chodźcie, coś wam pokaże za tymi krzakami". Poszłyśmy za nim. Zszokował on nas jedną ze swych mocy i uciekł. Isabella powiedziała że założy własną watahę. Prowadziła mnie kiedy mijaliśmy staw schyliłam się i napiłam. Isa nie zauważyła że za nią nie idę, a więc kiedy wstałam jej już nie było. Pół roku błąkałam się po świecie. Zobaczyłam się później znowu w tym stawie. Wyglądałam identycznie jak ona. Te same umaszczenie, tak sama włosy się układały i zawsze nosiłam pióra we włosach. Miałam też zielono - różowe powieki (naturalnie, nienawidzę kosmetyków). Jak zobaczyłam starą koleżankę jeszcze z tej watahy w której byłam pół roku temu, Powiedziała do mnie
- Cześć Bella co u Lucy i innych?
- Nie jestem Isabella. To ja Lucy! - uśmiechnęłam się promiennie.
- Wow! Lucy! Wyglądasz tak samo jak Isa.
- Dzięki.
- Sorry, ale muszę już iść muszę pomóc Lissi.
- Lissi?
- Tak to moja siostrzenica.
- Aha, fajnie. To pa.
- Pa
2 dni później zobaczyłam jakąś ładną wilczycę
- Cześć kim jesteś? - spytałam
- Ja Kiiyuko, a ty?
- Jestem Lucy. Znasz może jakąś watahę gdzie można dołączyć?
- Tam ja mam, chcesz dołączyć?
- Jasne, szukam nowego domu jakieś pół roku.
- Oprowadzę cię po terenach.
- Okey.
Oprowadziła mnie. Tereny są tu naprawdę śliczne. Cieszę się że ją spotkałam.
Teraz zaczynam nowe życie.

niedziela, 4 maja 2014

Cześć!

Tak, to znowu ja ze swoimi zmianami na blogu...
Kurczę... Obraziliście się na mnie czy co? Tak się stęskniłam za tym Waszym zapałem do pisania op. i taką aktywnością, że nie wyrabiałam ze wstawianiem op. ... Teraz co? Cisza. Ja nie lubię takiej ciszy. Postanowiłam (po raz nie wiadomo który, ale teraz naprawdę wierzę, że mi się uda!), że od dziś będę odpisywać na każde op., nawet najnudniejsze, jakie mi dacie. Będę wstawiać Wasze op., pilnować poprawnej pracy systemu watahy... Ciekawe przygody i interesujące wątki w op., tak, że nie będziecie chcieli się rozstać ze mną i będziecie zadowoleni z każdego dnia spędzonego tutaj XD

Oto zmiany, jakie specjalnie dla Was przygotowałam:
- pojawienie się nowego, lepszego czata (często zmieniam nazwę, w tej chwili jestem "To Niechciane")
- czekam, aż podeślecie do mnie linki piosenek, których wokaliści mają głos Twojego wilka
- usunęłam zakładkę "Posiadane przedmioty", jest teraz w opisie wilka
- punkty są teraz naliczone (prawidłowo i od nowa) tak: za op. 5 pkt., każdy wilk, który brał udział w konkursie/konkursach dostanie +100 pkt., ponieważ nie pamiętam, ile pkt. każdy dostawał za konkursy. Pkt. za zakupy nie będą odjęte, które były dokonane wcześniej (więc wychodzi na korzyść), ale za zakupy po policzeniu pkt., nadal będą odejmowane (nie jest tak dobrze!)
- pojawienie się roleplayów ^^ ---> KLIK
- HTML poprawionego menu już wkrótce
- wstawię wszystkie inne wilki które chcą dołączyć jutro lub we wtorek, bo niestety w poniedziałek nie mogę długo przesiadywać na komputerze

czwartek, 24 kwietnia 2014

Od Valixy "Arioch, Demon Zemsty cz.2" (cd. Mordecai)

- Spoko... - westchnęłam,  trochę z ulgi, trochę ze strachu - E... No więc...
- No słucham - powiedział z uniesioną brwią
- A czemu mam opowiadać to obcemu facetowi? - powiedziałam w pewnej chwili namysłu
- Bo próbuję tobie pomóc.
- Dlaczego?
- Bo Arioch się na ciebie uwziął i będziesz go miała na karku przez naprawdę długi czas... A ja po prostu wiem, co zrobić żeby dał ci święty spokój.
Spojrzałam na jego twarz. Od razu popatrzyłam na ziemię z rumieńcem na twarzy. Było ciemno, mam nadzieję, że tego nie zauważył...
- No więc... To wyglądało jakoś... E... Tak... Y... Szłam sobie... I... I...
- I?...
- I... - nie mogłam nic z tym zrobić, że strasznie się jąkam... - Y... Ja po prostu upolowałam sobie takiego tłuściutkiego zajączka... I... I... I jak go jadłam to pojawiło się to coś...
Wtedy zdałam sobie z tego sprawę, że powiedziałam coś, czego nie powinnam. Powiedziałam, że "upolowałam sobie zająca i go zjadłam". Uzna mnie albo za kłusownika, albo za wariatkę. Przecież człowiek nie może wiedzieć, że my jesteśmy "wilkołakami"...

<Mordecai?>