Pomyślałam sobie żeby pojść do pomarańczowego lasu i pokopać w
liściach. Więc przeszłam się bardzo wolno, bo nie chciałam się przemęczać
przed kopaniem. W końcu po godzinie dotarłam na miejsce. Zaczęłam sobie kopać,
gdy nagle... Coś zaplątało mi się w łapę. Spojrzałam co to. Czy mi się
wydaje czy to? BRANSOLETKA SNU!!! Nie możliwe... A jednak. Nie mogę w
to uwierzyć. Jest taka piękna! Musiałam o tym powiedzieć Kiiyuko.
Poleciałam szybko do domu Kii.
- Zobacz co tu mam !- krzyknęłam
- Czy to jest to co myślę?
- Dokładnie tak. Bransoletka snu.
- Ale jak ją znalazłaś?
- Kopałam pod drzewem w pomarańczowym lesie i zaplątała mi się w łapę.
- Ok. Teraz mam coś do załatwienia ale jak wrócę dam znać.
- Ok. Pa
<Co ty na to Kiiyuko?>
Zacieśnianie więzi
Link do osób, które zostały wylosowane znajduje się tutaj. :)
piątek, 4 października 2013
środa, 2 października 2013
Cd. Giveros "Spisek wrogów cz.11"
Ruszyłem szarżą na Shadow'a który
uwięziony w kręgu płomieni, miotał się bez sensu po całym swoim polu. Gdy
byłem już przy ścianie ognia, Trey obniżył akurat ten fragment, tak, abym
mógł przeskoczyć. Odbiłem się od ziemi, a płomienie lekko lizały mój
brzuch. Po chwili byłem już w okręgu Shedow'a.
-Yh, to ty - powiedział przez zęby
-Tak, to ja. - powiedziałem najspokojniej w świecie i przybiłem Shadow'a do ziemi. - A podobno taki dobry z ciebie wojownik-zadrwiłem
Starając się uwolnić wilk kopnął mnie w szczękę. Odskoczyłem od niego wypluwając z ust krew
-Tak chcesz się bawić...? - mruknąłem
<Kto teraz kończy?>
-Yh, to ty - powiedział przez zęby
-Tak, to ja. - powiedziałem najspokojniej w świecie i przybiłem Shadow'a do ziemi. - A podobno taki dobry z ciebie wojownik-zadrwiłem
Starając się uwolnić wilk kopnął mnie w szczękę. Odskoczyłem od niego wypluwając z ust krew
-Tak chcesz się bawić...? - mruknąłem
<Kto teraz kończy?>
poniedziałek, 30 września 2013
Od Glimmer "Niebezpieczeństwo"
W tym dziwnym dniu byłam jakaś taka zmęczona. Chodziłam sobie po lesie. Nagle zobaczyłam czarny cień. Wystraszyłam się.
Chciałam jak najszybciej wycofać się i wrócić do watahy. Nagle poczułam przeszywający całe moje ciało ból. Nic nie widziałam, tylko ciemność. Chyba straciłam przytomność. Gdy obudziłam się stała nade mną czarna postać. To chyba był Shadow. Jego głos był niski. Powiedział, że mam się trzymać z daleka i nic nie mówić reszcie watahy, bo pożałuję. Zniknął. Wróciłam cała roztrzęsiona do watahy. W połowie drogi zrobiło mi się słabo. Dalej nic nie pamiętam, ale gdy po 3 dniach obudziłam się i wróciłam do siebie była przy mnie Kiiyuko, Valixy i... Alexander. Nic nie mówili.
- Już jesteś bezpieczna. Napadła cię obca wataha. - powiedziała Kiiyuko
- Nie. to był Shadow. Jestem pewna. Musimy być ostrożni. Nie miałam nic mówić.
- Co...? - Kiiyuko o mało nie zemdlała.
- Przygotujemy się, a ty odpoczywaj. - powiedział ku mojemu zdziwieniu Alex.
- Zaparzę ci ziółka. - powiedziała cicho Kiiyuko.
- A ja otworzę okno-duszno tu. - jak na komendę rzekła Valixy.
- Alex, no dalej rusz się. Popraw łóżko. Strzep poduszkę. Pronto! - znów Valixy zaczęła rządzić bratem.
- Nie możemy zwlekać. ON może wrócić. Trzeba powiadomić Trey'a i resztę watahy. Lecę po niego.
- A ja ogłaszam zebranie. - odparła już spokojna Kiiyuko.
<Kiiyuko, jak zebranie?>
Chciałam jak najszybciej wycofać się i wrócić do watahy. Nagle poczułam przeszywający całe moje ciało ból. Nic nie widziałam, tylko ciemność. Chyba straciłam przytomność. Gdy obudziłam się stała nade mną czarna postać. To chyba był Shadow. Jego głos był niski. Powiedział, że mam się trzymać z daleka i nic nie mówić reszcie watahy, bo pożałuję. Zniknął. Wróciłam cała roztrzęsiona do watahy. W połowie drogi zrobiło mi się słabo. Dalej nic nie pamiętam, ale gdy po 3 dniach obudziłam się i wróciłam do siebie była przy mnie Kiiyuko, Valixy i... Alexander. Nic nie mówili.
- Już jesteś bezpieczna. Napadła cię obca wataha. - powiedziała Kiiyuko
- Nie. to był Shadow. Jestem pewna. Musimy być ostrożni. Nie miałam nic mówić.
- Co...? - Kiiyuko o mało nie zemdlała.
- Przygotujemy się, a ty odpoczywaj. - powiedział ku mojemu zdziwieniu Alex.
- Zaparzę ci ziółka. - powiedziała cicho Kiiyuko.
- A ja otworzę okno-duszno tu. - jak na komendę rzekła Valixy.
- Alex, no dalej rusz się. Popraw łóżko. Strzep poduszkę. Pronto! - znów Valixy zaczęła rządzić bratem.
- Nie możemy zwlekać. ON może wrócić. Trzeba powiadomić Trey'a i resztę watahy. Lecę po niego.
- A ja ogłaszam zebranie. - odparła już spokojna Kiiyuko.
<Kiiyuko, jak zebranie?>
poniedziałek, 23 września 2013
Od Trey'a "Kim jest Shadow?"
Rozmyślałem w tym momencie o Shadow'ie. Ciągle miałem wrażenie że go znam... Ale to nie
prawda! Chyba... Teraz przypomniała mi się śmieć Leo... I to że
uciekłem, gdy go atakowali... I to że Shadow nazywa mnie tchórzem!!!
-Chwila, chwila... - wymamrotałem. Czy Leo to nie przypadkiem... Shadow!? Natychmiast podbiegłem do Alexa, wiec dowiedział się o tym co myślę o Shadow'ie
- Ale kim jest ten "Leo" - spytał się nie rozumiejąc
- Kiedy indziej ci opowiem - odpowiedziałem.
- Ale o co ci chodzi?
- No przecież mówię, że według mnie "Leo to jest Shadow!"
-Chwila, chwila... - wymamrotałem. Czy Leo to nie przypadkiem... Shadow!? Natychmiast podbiegłem do Alexa, wiec dowiedział się o tym co myślę o Shadow'ie
- Ale kim jest ten "Leo" - spytał się nie rozumiejąc
- Kiedy indziej ci opowiem - odpowiedziałem.
- Ale o co ci chodzi?
- No przecież mówię, że według mnie "Leo to jest Shadow!"
Subskrybuj:
Posty (Atom)