Zacieśnianie więzi

W ramach lepszego zapoznania się ze sobą realizujemy comiesięczny projekt losowania osób, do których można napisać op. i dostać dzięki temu +3 pkt. do każdej z umiejętności (+1 pkt. do mocy).
Link do osób, które zostały wylosowane znajduje się tutaj. :)

wtorek, 10 września 2013

Komputer

Już komputer do mnie wrócił (bardzo szybko go naprawili, Brawo!) i pracuje sprawnie, więc wataha już wróci do swojego normalnego tempa. Czekam na wasze nowe op., bo jak widać jest dużo zaległości, proszę o nadgonienie zaległości.

Zapraszam ponownie do pracy
Simka Animka, czyli wasza Alfa - Kiiyuko

Cd. Steel "Kłopoty z Severusem"


Zmierzyłem wilczycę wzrokiem, i dodałem ponownie
- Nic się nie stało - tylko że tym razem spokojniej
- Ah, tak? - powiedziała najwyraźniej obrażona.
- To znaczy nie całkiem.- powiedziałem zmartwiony i usiadłem
- Możesz mi powiedzieć - uśmiechnęła się słodko.
- Chodzi o mojego bratanka...Ma na imię Severus. - mruknąłem
- No i..?-ciągnęła.
- Podobno znów wpakował się w tarapaty. - wyjaśniłem. - Ma dopiero 1,7 a już trenuje czarną magię. Biegłem właśnie by mu pomóc

<Amber?>

poniedziałek, 9 września 2013

Od Amber "Problem Steel'a"

Szłam w nieznanym kierunku. Byłam daleko poza granicami stada. Nagle zauważyłam jakiegoś silnego wilka. Biegł. Zaczęłam go gonić. Wpadłam na niego i okazało się że to Steel. Powiedziałam:
- Steel co tutaj robisz?
On zmarszczył brwi i powiedział zimno:
- To nie twoja sprawa!
Nigdy się tak do mnie nie odzywał musiało coś się stać zapytałam znowu:
- Co się stało?


<Steel, co się stało?>

niedziela, 8 września 2013

Od Kiiyuko "Pożegnanie z Elizabeth"

Słuchałam sobie muzyki w swoim domku, gdy nagle ktoś zapukał do drzwi.Wstałam i otworzyłam je. W moich drzwiach stała Elizabeth z wielkim plecakiem
- Cześć
- Cześć, wybierasz się gdzieś?
- Właśnie chciałam cię poinformować, że muszę odejść z watahy.
- Dlaczego?
- Mam bardzo podobny powód jak Hondo
- Aha. To całkiem prawdopodobne... - przytuliła mnie mocno
- Może kiedyś was odwiedzę, żeby zobaczyć, jak wam się powodzi... Ale nie wiem tego na 100%
- Spoko, będziemy czekać. Jeżeli zatęsknisz lub coś ci się złego przydarzy, to chętnie cię przyjmiemy i gdy to będzie konieczne, przenoclegujemy
- Dzięki - uśmiechnęła się do mnie i poszła w stronę już zachodzącego słońca, pozostawiając po sobie cień, a potem tylko ślad w przeszłości.